Ks. Kardynał Stanisław Dziwisz w Bazylice św. Jacka w Chicago

Kardynał Dziwisz w Chicago

Serdecznie Państwa zapraszam do naszej Bazyliki na powyższą uroczystość, w której Bogu Ojcu przez Jezusa Chrystusa, Syna Naszej Matki Boskiej Częstochowskiej, oddamy wszystkie sprawy narodu polskiego i wyniesienie Sługi Bożego Jana Pawła II na ołtarze.

Udział we Mszy Św., odprawionej przez długoletniego sekretarza Ojca Świętego Jana Pawła II- Księdza Kardynała Stanisława Dziwisza, będzie przejawem przywiązania Państwa do Kościoła i Ojczyzny.

Z wyrazami szacunku,
Ks. Michał Osuch
Proboszcz

http://www.sthyacinthbasilica.org
www.bazylikaswietegojacka.org


Historia obrazu Matki Bożej Częstochowskiej na Jackowie

Kiedy w XIX w. Polacy zaczęli przybywać do Ameryki brali ze sobą nieliczne pamiątki rodzinne, a wśród nich obraz Matki Boskiej Częstochowskiej. Przypominał on im rodzinny kraj i niósł otuchę na emigracyjnej tułaczce. Czasem pozwalał przetrwać trudne chwile. W naszej bazylice od samego początku jej istnienia była kaplica Matki Bożej, w której wisiał obraz Matki Bożej Częstochowskiej. Obraz ten znajduje się obecnie na pierwszym piętrze chóru.

Bazylika Św. Jacka w Chicago
Bazylika Sw. Jacka

W latach 80-tych ubiegłego stulecia ksiądz Zygmunt Waz i ksiądz Michał Osuch, którzy pracowali przy bazylice jako wikariusze, zaproponowali ówczesnemu proboszczowi księdzu Franciszkowi Rogowi ufundowanie przez Polonię nowej ikony Matki Bożej Częstochowskiej. Ksiądz Franciszek poparł ten pomysł i polecił czynić starania o ufundowanie nowego obrazu. Ksiądz Zygmunt Waz w czasie urlopu zwrócił sie do ojców paulinów na Jasnej Górze z prośbą o wskazanie dobrego artysty, który by podjął się namalowania nowej, wiernej kopii obrazu Matki Bożej Częstochowskiej. Ojcowie paulini skierowali księdza Zygmunta do pani Anny Torwit, do Torunia. Anna Torwit pochodzi ze znanej rodziny malarzy.

Ojciec jej namalował kopię ikony jasnogórskiej, która została poświęcona przez papieża Piusa XII i przeznaczona przez kardynała Stefana Wyszyńskiego do odbywania peregrynacji we wszystkich parafiach w Polsce. Obraz ten zatrzymany przez komunistów w czasie „Millenium” został wykradziony przez księdza Józefa Wójcika z kaplicy św. Pawła na Jasnej Górze i odbywa peregrynację po Polsce do dnia dzisiejszego. Matka Anny Torwit jest autorką obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej w amerykańskiej Częstochowie.

Pope John Paul II
Święty Jan Paweł II poświęca obraz Matki Boskej Częstochowskiej dla kościoła św. Jacka w Chicago, namalowany przez Annę Torwit z Torunia. Na zdjęciu obok Ojca Świętego – Stanisław Waz i ksiądz Tadeusz Kaszuba, były generał zgromadzenia.

Pani Anna Torwit malowała obraz przez kilka miesięcy. Nieżyjący już ojciec księdza Zygmunta Waza- pan Stanisław Waz, zawiózł namalowany przez panią Annę obraz do Watykanu, gdzie został on poświęcony przez Ojca Świętego Jana Pawła II, w obecności ówczesnego sekretarza księdza Stanisława Dziwisza i prokuratora generalnego zmartwychwstańców, księdza Tadeusza Kaszuby. Z Watykanu obraz Matki Bożej Częstochowskiej został przywieziony samolotem do Chicago.

Obecnie obraz ten znajduje się w bocznej kaplicy, która została specjalnie odrestaurowana i pomalowana.Projekt renowacji i restauracji kaplicy wykonał znany artysta Jerzy Kenar. Sam projekt odnowienia kaplicy spotkał się z żywym odzewem parafian, którzy nie szczędzili ofiar na ten cel.

Poświęcenie kaplicy odbyło się 3 maja 1991 roku w obecności około 4 tys. wiernych i licznych kapłanów. Uroczystości poświęcenia przewodniczył ówczesny proboszcz, ksiądz Leonard Krzywda, CR. Po uroczystej intronizacji obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej Polacy cieszyli się, że mają swoją Częstochowę w miniaturze w Chicago. Znak ten stał się czynnikiem jednoczącym starą Polonię z nową falą emigracji solidarnościowej. To Matka Najświętsza zawsze mobilizowała i jednoczyła Polaków. Tak też stało się przy Jej ikonie na Jackowie. Kaplica ta, to skrawek “ziemi polskiej” w Ameryce. Jak w Częstochowie Polacy zawsze czuli się wolni, tak też tutaj, przy swojej matce czują się bezpieczni i wolni. Przez tyle lat tysięce Polaków ciągle przychodziło do Niej i ciągle przychodzi, aby czerpać pociechę, by wypłakać się przed Matką, wiele razy szukając ratunku i wysłuchania w zanoszonych prośbach i trwając w dziękczynieniu.

Jest pięknym zwyczajem, że kapłan błogosławiąc małżeństwo w bazylice świętego Jacka prowadzi młodą parę przed obraz Matki Boskiej Częstochowskiej i oddaje nowo założoną rodzinę pod Jej opiekę. Zapowiedź koronacji wizerunku Matki Bożej Częstochowskiej ucieszyła Polonię i na nowo zmobilizowała. Świadczy o tym zebrana ilość złota i ofiary pieniężne, które wierni składają na zabezpieczenie i wykonanie koron.

Korona CzęstochowskaWielkimi krokami zbliżamy się do uroczystości koronacji złotymi koronami obrazu Matki Bożej Częstochowskiej w naszej bazylice. Sama uroczystość w zamyśle ks. proboszcza Michała Osucha będzie miała dwa etapy. Pierwszy etap to poświęcenie koron. Korony te wykonane przez firmę jubilerską „Adam’s Jewelry”, w Chicago, prezentują się znakomicie. Są arcydziełem sztuki jubilerskiej i przedstawiają bezcenną, artystyczną wartość. Wartość tych koron leży także w tym, że umieszczone są w nich drogocenne kamienie i inne wyroby jubilerskie, przekazane przez ofiarnych parafian i czcicieli Matki Bożej z całego Chicago. Kiedy korony te były prezentowane w naszej bazylice, poszczególni ofiarodawcy bardzo często odnajdywali w nich swoje własne preciosa.

Poświęcenia koron dokona ksiądz kardynał Stanisław Dziwisz, długoletni sekretarz Ojca Świętego, Jana Pawła II, w dniu 29 czerwca 2008 roku, na Mszy świętej o 12,30 PM. Sam akt poświęcenia zawiera w sobie dwa cele. Pierwszym z nich to przeznaczenie koron dla celów kultu. Przez ten akt korony te niejako stają się własnością samej Matki Najświętszej i Dzieciątka Jezus. To nie jest już tylko dzieło sztuki jubilerskiej. Przez poświęcenie, korony te przeznaczone są na wyłączną chwałę Matki Bożej, stają się integralną częścią obrazu Matki Bożej, tak samo jak sukienka.

Drugim celem aktu poświęcenia to wyrażenie naszej miłości dla Matki Bożej. Korony nie tylko zdobią głowę Matki Bożej i Dzieciątka Jezus, one są niezwykłym znakiem naszej miłości i wdzięczności za opiekę nad rodzinami, które polecaliśmy Matce Najświętszej w „Roku Rodziny”. Widzimy w tych koronach nie tylko miłość jednej czy drugiej osoby, ale miłość tysięcy ludzi, którzy ofiarowali złoto i składali ofiary pieniężne. Jest w tych koronach zawarta miłość przeszłych pokoleń Polaków i nas, żyjących dziś na emigracji.

Ogłoszony przez księdza proboszcza Michała Osucha „Rok Rodziny” służył w naszej bazylice do promowania katolickiej rodziny i sakramentalnego małżeństwa oraz pomocy związkom niesakramentalnym. Parafia nasza wspierała też domy dziecka w Polsce oraz działała na rzecz łączenia rodzin, pisząc listy polecające do biur emigracyjnych. Włączyliśmy się w akcję protestacyjną do Białego Domu, przez zbieranie podpisów na rzecz łączenia rodzin.

Drugi etap uroczystości będzie miał miejsce w dniu 31 sierpnia, na Mszy świętej o 12:30 PM. kiedy to korony te zostaną włożone na głowę Matki Bożej i Dzieciątka Jezus. Dokona tego pasterz naszej archidiecezji ksiądz kardynał Francis George. Przez ten gest nasza prywatna pobożność zyskuje aprobatę Kościoła hierarchicznego, jako wspólnoty ludzi wierzących.

Ufamy, że korony, które włożymy na skroń Matki Najświętszej i Jej Syna wzmogą jeszcze naszą religijność maryjną, a sama uroczystość koronacji zjednoczy Polonię, przy Tej, ”co Jasnej broni Częstochowy” i roztacza nad nami płaszcz swojej opieki.

ksiądz Adam Piasecki CR.