PolishNews

wtorek
maj 23
Text size
  • Increase font size
  • Default font size
  • Decrease font size

Font Size

Cpanel
You are here: Home Święta~Holidays Poezja~Poetry Zwycięża Prawo

Poezja~Poetry

Zwycięża Prawo


Martwią się na tym świecie
Ci z lewa i ci z prawa
Która z tych opcji zwycięża
Komu należy się chwała

 

A tu tymczasem podatek
Zapłacić należy w świetle prawa
I nie ma tu nic do rzeczy
Czy rządzi lewa czy prawa

Martwią się ci po lewej
Bo utracili nadzieję
Radują zaś ci po prawej
Bo odzyskali – są w niebie

A tu tymczasem podatek
Zapłacić należy w świetle prawa
I nie ma tu nic do rzeczy
Czy rządzi lewa czy prawa

Jedni więc o zwycięstwie
W fanfary dmą i trąby
Drudzy nie odpuszczają
Organizują frondy

A tu tymczasem podatek
Zapłacić należy w świetle prawa
I nie ma tu nic do rzeczy
Czy rządzi lewa czy prawa

Pytają demokraci:
To jak to aby jest?
„Zwycięża demokracja
A to był tylko test”

Bowiem podatek trzeba
Zapłacić w świetle prawa
I nie ma tu nic do rzeczy
Czy rządzi lewa czy prawa

Jak świat jest długi, szeroki
Jak wciąż okrągły jest
Protestują ci z lewa
I ci od prawa już też

Bowiem podatek trzeba
Zapłacić w świetle prawa
I nie ma tu nic do rzeczy
Czy rządzi lewa czy prawa

Tak dziwnie się to układa
Choć świat okrągły jest
Że raz zwycięża prawa
A innym razem już nie

Tymczasem podatek trzeba
Zapłacić w świetle prawa
I nie ma tu nic do rzeczy
Czy rządzi lewa czy prawa

O co więc tutaj chodzi
Gdy demokracji kres
Zawita w nasze progi
Przynosząc w zębach test?

Podatek trzeba płacić
Tym z lewa, oraz tym z prawa
I nie ma Panie zlituj się
To taka opcja „bezkrwawa”.

Marcisz Bielski GH 01/22/2017

 

... acz niekoniesznie sprawiedliwość

Oddać mu sprawiedliwość
To wedle wierzeń rzymskich
„Oddać to co należy”
I wtedy jest po wszystkim

Atoli upływ czasu
I rozwój filozofii
Ducha Rzymian roztrwonił
Nastał czas wątpliwości

Sprawiedliwość cóż znaczy
Jakaż ona, a czyja
Już tam bez przymiotnika
Się współczesnych nie ima

Rewolucja francuska
I następne pochodne
Wytworzyły „Społeczną
Sprawiedliwość” przekornie

Dotąd bowiem ludziska
Jako tako obyci
Wierzyli w sprawiedliwość
Erzatz im się nie chwycił

Wszakże, gdy im wmówiono
Że społeczna jest lepsza
Potem z górki już poszło
A broń to obosieczna

Bo odwraca pojęcia
Niezbywalne – przywłaszcza
Pierze mózgi bez rózgi
Już się pleni chałastra

Cóż zatem w jej mniemaniu
Prawo ma tu dokonać?
Nic nie jest tutaj wieczne
I od czego mamona.

Marcisz Bielski GH 01/22/2017