polishnews

środa
mar 29
Text size
  • Increase font size
  • Default font size
  • Decrease font size

Font Size

Cpanel
You are here: Home Święta~Holidays

Święta~Holidays

Wigilia: Traditional & Simplified

By Robert Strybel   
THE POLISH CHEF

HERRING IN OIL (sledz w oleju):

HeringsDrain 12 - 16 oz. jar of marinated herring, discarding onions and spices. Plunge into cold water for no more than 1 min. and drain well in colander. Place in clean jar or bowl and drench with salad oil to cover. Refrigerate over night or longer. When ready to serve, remove herring with fork to serving platter. Top each piece with a little half a spoonful of very finely-chopped onions. Decorate platter with parsley sprigs, pickled mushrooms and/or gherkins.


CREAMED HERRING (sledz w smietanie):

Store-bought creamed herring are not very good, because they contain all kinds of chemical preservatives to prevent such a spoilage-prone combination as fish, cream and onions from going bad. Instead, drain a 12 - 16 oz. jar of marinated herring, discarding onions and spices. Plunge into cold water for no more than 1 min. and drain in colander. If desired, cut herring into smaller, bite-sized pieces and arrange on lettuce-line serving dish. Fork-blend 3/4 c. dairy sour cream (or plain low-fat yogurt for dieters) with 1/4 c. mayonnaise (regular or light), 1 t. sharp brown prepared mustard, the juice of 1/2 a small lemon and several dashes of white pepper. Drench herring with sauce just before serving. Note: herring are served either with rye bread or boiled potatoes.

Read more...

Kłopoty z jemiołą

Faktem dosyć powszechnie znanym jest posiadanie przez zwierzynę łowną jakiegoś specjalnego wyczucia niebezpieczeństwa, jakiejś specjalnej wrażliwości, zwanej szóstym zmysłem. Pomaga jej w zachowaniu życia, a myśliwemu utrudnia zadanie zdobycia trofeów. I tak jak wszystkie inne kwestie w przyrodzie – ten fakt ma także dwojaką naturę – z jednej strony pomaga zwierzęciu, ale z drugiej przeszkadza w łowach myśliwemu.

Mędrcy dawno juz doszli do wniosku, że każdy kij ma dwa końce, i że każdy medal ma swą odwrotną stronę. Ale większość z nas koncentruje się tylko na tym końcu kija, który trzymamy w ręku i na stronie medalu zwróconej twarzą ku nam. Bardzo ludzkie jest takie jednostronne rozwiązanie sprawy. Pod tym wzglądem i ja nie jestem wyjątkiem. Często nie widzę - ba! nie rozglądam się nawet za tym drugim kocem kija. Dość mam kłopotu z utrzymaniem mojego końca w ręku, z osiągnięciem własnych celów, czy też własnych zamierzeń.

Jemiola
Podobnie rzecz się miała z jemiołą. Ile razy zobaczyłem ten krzak, tyle razy jeżyły mi się włosy na głowie, a po plecach przebiegały jakieś zimne dreszcze. Zadzierałem wtedy przysłowiowy ogon i dawalem drapaka, aby jak najdalej znaleźć się od tej niebezpiecznej i zagrażającej mej wolności sytuacji. Był to chyba jakiś odruch warunkowy, wyrobiony w ciągu średnio długiego żywota, pełnego zasadzek, pułapek i niepowodzeń.

Read more...

Bożonarodzeniowe Obrzędy

Święta grudniowe w Polsce

Wesolych SwiatZ chwilą pierwszego rozbioru naszej ojczyzny, datującego się na rok 1772, obrzędy Bożonarodzeniowe, wiązały się z szerzeniem wartości narodowo – patriotycznych, które były zauważalne w domostwach bogatej szlachty. W niewielkiej miejscowości Lasocin, w sposób szczególny polscy patrioci obchodzili święta Bożego Narodzenia, gdy nasza ojczyzna zniknęła z map politycznych świata. A mianowicie, święta te wiązały się z przygotowaniem wielkiego zrywu narodowego, jaki miał miejsce w dniu 22 stycznia 1863 roku.

W owym czasie, dekoracje choinek, zamieniały się z tradycyjnych świecidełek na biało-czerwone konfederatki, które były symbolem naszej jedności narodowej i szczególnego zbratania. Oprócz kolęd i pastorałek, śpiewano przy świątecznym stole pieśni patriotyczne, z których najbardziej wymowną pieśnią była WARSZAWIANKA Witolda Święcickiego.

Bezustanne restrykcje ze strony kozaków, wobec bezbronnych Polaków, branki polskiej młodzieży do wojska carskiego, były głównymi motywami wybuchu wspomnianego powstania. Często powstańcy styczniowi, oprócz tradycyjnych ryngrafów, otrzymywali od swoich rodzin błękitne wstążeczki z wyhaftowanym napisem…niech cię broni nowonarodzone w Betlejemie Dziecię…

Read more...

Wiersze...

Ptaszki

Pasja Wigilijna

Gdy się na gwiazdkę znowu zbiera

Przy Wigilijnej porze wieczerzy

Mama z siostrami dzielnie w kuchni

Najżywiej pośród swej młodzieży . . .

REF.

Mnie na kolędę pasja chwyta

Na dziecię w żłobie ułożone

Myśl nabożniejsza mnie przyciska

Zrozumieć boskie, nieskończone.

Stół wigilijny, choć nie ołtarz

Wszelako nastrój ma podniosły,

Wszystkich Duch święty tak jednoczy,

Na boki dąsy, marsy, riposty . . . .

Ref.

Mnie na kolędę pasja wzbiera

Na kruchej stajni budę lichą

Jak wybrał Sobie Bóg Wszechmocny

Miejsce na ziemi męczenników.

Read more...

Kulig - old Polish winter tradition

Kulig is an old Polish winter tradition dating back to the days of the gentry's hegemony. Nowadays, the custom has been revived for special occasions, like New Year's Eve, when it is celebrated again, albeit in a more modern version. We believe, however, that the fun and thrill of it have remained the same despite the passage of time. So join us and participate in this unique event, if only in our imagination.
Horses
KULIG


One of the colorful customs of the Poles is a festivity called Kulig. To the Pole, life is divided into the calendar year according to the generous sprinkling of saints' days, holy days, and church festivals. The gayest, and most enthusiastically participated in, is the carnival season which precedes Lent with its somber quiet days of meditation, prayers and self-denial. These are the days of penitence that lead up to the glorious festival of Easter. In the rural areas the carnival is punctuated with days of merrymaking, tricks, parades, music and folk dancing, but the most loved social event is the winter sleigh party or Kulig. The time for Kulig is anytime from Christmas to Ash Wednesday, depending mainly on the occasion when the snow is very deep. Kulig originated with the gentry, but has been practiced to different degrees, and with variations, by most of the population.

Read more...

Christmas Remembered

by Eliza Sarnacka-Mahoney

 

Soon the Christmas season will be with us again.

Christmas presentThe abundance of lights, color, good spirits and above all, of course, "goodies" which we will shop for until we drop, until we can no longer remember what was it that we wanted to purchase in the first place, irritated by the crowds of other shoppers we return home, tired beyond the point of wanting to talk or smile or even look at those we share our lives with. And all that will happen regardless of how often we promised ourselves that this year none of that would take place. Like many other emigrants in this country who desire to preserve some of their native Christmas foods and traditions, I will face an additional excursion to a far - away Polish store where I would purchase some "real" sauerkraut, some "real" dried mushrooms and many other "real" foods without which my Christmas table would not be the "real" thing. And then, on just that one magical evening, I will be transported back to my Polish home the way it was years ago, and especially on Christmas 1982.

The good "Gierek times" when life seemed to be normal and people did not have to stand in lines in order to purchase basic life necessities exist in my memory only in flashes. Even so, I am not sure if my memories are real or whether somehow I wove them out of my parents' stories I often heard as a small child. The times I can remember well are already those after 1980, when the persistence of the serious economic crisis turned everyday survival into a real challenge.

Read more...