„Debil” i „Alfons” za pieniądze z Senatu. Skandal, który kompromituje najważniejszą instytucję państwową

Spotkanie w Londynie z autorką odbyło się w prestiżowej sali Theatreship

„Debil” i „Alfons” za pieniądze z Senatu. Skandal, który kompromituje najważniejszą instytucję państwową

Joanna Warszawska

Senat RP przeznaczył ok. 60 000 złotych na promocję książek, które obrażają i pomawiają byłego prezydenta Andrzeja Dudę oraz jego następcę Karola Nawrockiego. W ramach projektu „Senat–Polonia 2025” zorganizowano w Londynie spotkanie z autorką kontrowersyjnych publikacji – Aleksandrą Sarną, ekspertką z TVN i celebrytką, która zasłynęła książką „Debil. Studium przypadku”. Publikacja była tak skrajna, że została wycofana z oferty Empiku ze względu na podejrzenie naruszenia prawa.

Autorką paszkwili jest niejaka Aleksandra Sarna (45 l.), która w mediach chwali się udziałem w czarnych marszach oraz licznymi operacjami plastycznymi. Na swoje socjale często wrzuca półnagie zdjęcia własnego wytatuowanego ciała. Czy to naprawdę twarz polskiej kultury za granicą?

Kidawa-Błońska: „Polonia chce takich spotkań”

Zapytana o zasadność finansowania promocji książek „Debil” i „Alfons” z publicznych pieniędzy, wicemarszałek Senatu Małgorzata Kidawa-Błońska odpowiedziała:

„Polonia chce spotykać się z takimi osobami. Po roku sprawdzamy, jak były wydatkowane pieniądze. Jest to bardzo transparentne i dokładnie można sprawdzić, jak te środki były wydatkowane. Będzie można sprawdzić, jak je rozliczyliśmy. Każdy konkurs jest bardzo dokładnie sprawdzany.”

https://twitter.com/i/status/1974364756070052135

Brzmi jak próba zrzucenia odpowiedzialności na Polonię, która, według pani marszałek, sama miała wybrać literacką prowokatorkę jako reprezentantkę polskiej kultury.

Sarna – psycholożka, która nie akceptuje siebie?

Aleksandra Sarna to postać, która przedstawiana jest jako psycholog oraz seksuolog i bywa ekspertem w programach stacji TVN. Na swoich profilach społecznościowych chwali się licznymi operacjami plastycznymi, które miały poprawić jej wygląd i samopoczucie. Korekty nosa, piersi, liczne tatuaże – wszystko to dokumentowane i komentowane publicznie. Jej przemiana jest spektakularna, ale rodzi pytanie: czy osoba, która nie akceptuje własnego wyglądu, może być wiarygodnym psychologiem?

W świecie psychologii mówi się o samoakceptacji i autentyczności. Tymczasem Sarna – jako specjalistka od zdrowia psychicznego – promuje kult ciała i chirurgiczną ingerencję jako drogę do szczęścia. Czy to nie stoi w sprzeczności z tym, czego powinna uczyć?

Czarny Protest i polityczny aktywizm

Na swoim Facebooku Sarna opublikowała zdjęcie z Czarnego Protestu z 2016 roku, wyrażając poparcie dla ruchu kobiet domagających się legalizacji aborcji. To pokazuje, że jej działalność wykracza poza literaturę – jest aktywistką, która nie stroni od politycznych manifestów i bezstronności.

Kultura czy kabaret?

Spotkanie w Londynie odbyło się w prestiżowej sali Theatreship, z kampanią promocyjną i możliwością zakupu książek z autografem. Wszystko na koszt polskiego podatnika. Zamiast wspierać wartościową literaturę i edukację, Senat RP zafundował promocję paszkwili, które obrażają głowy państwa i budzą kontrowersje moralne.

Źródło: https://blaskonline.pl/