Leon XIV: „Broń zabija, dialog buduje”. PODSUMOWANIE PIELGRZYMKI

Leon XIV: „Broń zabija, dialog buduje”. PODSUMOWANIE PIELGRZYMKI

 

KRZYSZTOF KUMERT

Papież opuszcza Bliski Wschód z jasnym przesłaniem: pokój to nie polityczny cel, ale jedyna droga, a Liban musi pozostać „przesłaniem”, a nie tylko krajem na mapie.

Papież przemierzył dwa kraje niestabilnego regionu – Turcję i Liban – niosąc Ewangelię tam, gdzie polityka zawodzi. Wizyta w Kraju Cedrów, nękanym kryzysem gospodarczym i cieniem wojny, stała się potężnym zastrzykiem odwagi dla chrześcijan.

Wstrząsająca modlitwa w porcie

Dzień rozpoczął się od ważnego i symbolicznego gestu. Leon XIV udał się do bejruckiego portu – miejsca apokaliptycznej eksplozji z 2020 roku, która zabrała życie 236 osobom i zraniła tysiące. W ciszy modlił się za ofiary i spotkał z ich rodzinami. „Jesteście narodem, który się nie poddaje” – mówił Papież, wskazując na niezłomność Libańczyków jako fundament budowania pokoju.

To nie była kurtuazja, ale wezwanie do duchowej walki: „Praca na rzecz pokoju jest nieustannym zaczynaniem od nowa”. Papież wezwał do „rozbrojenia serc” w obliczu kryzysu i podziałów.

OBEJRZYJ PODSUMOWANIE MAGDY WOLINŚKIEJ-RIEDI:

Leon XIV w Bejrucie: 150 tys. wiernych i przejmująca cisza w Porcie | PODSUMOWANIE PIELGRZYMKI

Liturgia nad morzem i testament Jana Pawła II

Kulminacją wizyty była Msza św. sprawowana dla 150 tysięcy wiernych. Morze flag watykańskich i libańskich zalało nabrzeże Bejrutu. W homilii i pożegnalnym przemówieniu na lotnisku wybrzmiał kategoryczny sprzeciw wobec logiki wojny: „Zbrojna walka nie przynosi żadnych korzyści. Broń zabija – negocjacje budują”. Leon XIV przywołał też słynne słowa św. Jana Pawła II: „Liban to więcej niż kraj, to przesłanie”.

Wyjeżdżając, zapewnił, że zabiera Libańczyków w swoim sercu, zostawiając im zadanie: wybrać pokój jako codzienną drogę, a nie odległe marzenie.

Źródło:  EWTN Polska | 03 grudnia 2025 | 
Photo credit: Vatican Media