Remembering the Heroes obliges!
Dear Supporters!
In the calendar of Polish national memory, there are few dates as poignant as 1 August – a day that invariably makes us stop the course of everyday life and listen to the long, shrill sound of sirens sounding punctually at the „W” hour and remember those who 81 years ago stood up to an unequal, heroic fight for freedom. For many of them, it was the first and last chapter of their adult lives, lived in the heat of battle and among the rubble of their beloved city.
For us – the heirs of their heritage – it is not only a memory, but also an obligation to understand the meaning of that sacrifice and to properly relate it to the challenges that Poland faces today. Because although the reality has changed, although we can no longer hear bomb explosions, the question about faithfulness to the values served by the insurgents remains valid and demands our answer – not only with words, but also with attitudes.
That is why on August 1 at 5:00 p.m., let’s meet at the Dmowskiego Roundabout to – as every year – walk through the streets of the capital carrying gratitude, respect and paying tribute to the Heroes. The 14th March of the Warsaw Uprising is an important patriotic act of our national community. A simple and at the same time momentous gesture of thousands of Poles who believe that the memory of the Heroes requires a clear manifestation in the public space.
It is a way to be spiritually close to those who – not looking at fear – showed that there are moments in life when you have to put your whole life on the line for Homeland. This year, our march takes on an even deeper meaning. When we remember the Warsaw Insurgents, we must also ask ourselves what kind of Polish Poland they wanted, what kind of Poland they sacrificed their young lives for – and what we will do with this Poland today. Undertaking such a reflection with pain, we must admit that those who are in power today are not fulfilling this testament properly.
Niemcy – ci sami, którzy spalili Warszawę i wymordowali setki tysięcy jej mieszkańców – nie potrzebują dziś bomb ani czołgów, by podporządkować sobie Polskę. Wystarczy im rząd Donalda Tuska, który z haniebną gorliwością realizuje ich polityczne cele.
Proszę Państwa, proszę spojrzeć na fakty – obecna władza blokuje, redukuje lub spowalnia najważniejsze dla przyszłości naszego państwa inwestycje infrastrukturalne, rozmywa i wypacza politykę historyczną, rezygnuje z walki o reparacje, pozwala, by proniemiecka narracja dominowała w podręcznikach i muzeach. Pomóż zorganizować Marsz Powstania Warszawskiego.
Pomóż zorganizować Marsz Powstania Warszawskiego!
Jakby tego wszystkiego było mało, dziś stajemy w obliczu sytuacji, która bez cienia przesady – stanowi jedno z najpoważniejszych zagrożeń dla naszego bezpieczeństwa narodowego z jakimi być może przyjdzie nam się zmierzyć za naszego życia.
Niemcy, które nie potrafią poradzić sobie z kryzysem migracyjnym, który sami wywołali, zamiast wziąć odpowiedzialność za własne błędy, próbują wymusić na Polsce przyjęcie tysięcy nielegalnych migrantów. Bo sami nie chcą ich już u siebie. Traktują nasze państwo jak kolonię – zaplecze dla problemów, których chcą się pozbyć. To uderzenie w fundamenty naszego społeczeństwa, w jego spójność, bezpieczeństwo i tożsamość kulturową
Proszę się zastanowić – czyż nie przypomina to w swojej istocie hybrydowego ataku, jaki reżim Aleksandra Łukaszenki prowadzi na naszej wschodniej granicy? Tam jednak polskie państwo – mimo wszystkich trudności – stawia opór. Tu, na zachodnim froncie tej samej wojny cywilizacyjnej, władza idzie ręka w rękę z agresorem, realizując narzucony plan z całkowitą uległością .
Właśnie dlatego Marsz Powstania Warszawskiego jest nie tylko hołdem złożonym przeszłości. To będzie także przypomnienie – nam, ale również obecnej „polskiej” władzy i całemu światu – o jaką Polskę walczyli ci młodzi ludzie, którzy w sierpniu 1944 roku nie kalkulowali szans na zwycięstwo, lecz kierowali się płynącym z serca poczuciem obowiązku. Podjęli bój o kraj suwerenny, niepodległy, silny własnym duchem i zakorzeniony w tradycji, wolny od obcych nacisków, stanowiący bezpieczny i sprawiedliwy dom dla Narodu Polskiego. Marzyli o państwie, które nie będzie się nikomu kłaniać, lecz będzie mówić własnym głosem – i które nigdy więcej nie pozwoli, by inni decydowali za nas. Dziś to marzenie jest znów zagrożone – i dlatego nasza obecność w rocznicę powstańczego zrywu nabiera wyjątkowej wagi. Nie możemy pozwolić, by ich ofiara poszła na marne. Dlatego z całego serca proszę Państwa – bądźmy razem 1 sierpnia w Warszawie. Spotkajmy się o godzinie 17:00 na Rondzie Dmowskiego, by wspólnie przejść przez stolicę i dać wyraz naszej miłości do Ojczyzny
A jeśli czujecie Państwo, że możecie zrobić coś więcej – zachęcam również do włączenia się w organizację Marszu. Potrzebujemy osób do służby porządkowej, informacyjnej, technicznej, a także wolontariuszy kwestujących i dbających o oprawę. Każda para rąk, każde serce oddane tej sprawie ma znaczenie.
Pomóż w organizacji Marszu Powstania Warszawskiego
ZAPISZ SIĘ
To już kolejny Marsz Powstania Warszawskiego, który mam zaszczyt współorganizować – i choć mijają lata, za każdym razem towarzyszy mi ten sam dreszcz wzruszenia, a także to samo poczucie odpowiedzialności. Zdarza się jednak, że napotykając przeszkody, ulegam na chwilę zniechęceniu – jak każdy człowiek. Ale wtedy przypominam sobie twarze tych młodych ludzi z sierpnia 1944 roku. Ich odwaga nie była pozbawiona lęku, ich decyzje nie były łatwe. A jednak poszli w nierówny bój – ryzykując wszystko w jednym momencie, często bez większych nadziei na szczęśliwe zakończenie. I wtedy pojawia się myśl: czymże są moje codzienne trudności wobec ich ofiary?
Koordynator Krajowy Stowarzyszenia Roty Marszu NiepodległoścI.
PS. Wierzę, że są w życiu narodu takie chwile, które – choć trwają ledwie kilka minut – potrafią ważyć więcej niż całe miesiące. Godzina „W” jest jedną z nich. Dlatego 1 sierpnia nie pytajmy, czy warto przyjść. Zapytajmy raczej, czy moglibyśmy sobie pozwolić, by nas tam zabrakło.
Pomóż zorganizować Marsz Powstania Warszawskiego!