Polish News” z biało-czerwonymi kwiatami w Jarocinie
W hołdzie ofiarom ukraińskiego ludobójstwa
Jarocin, to polska wioska usytuowana w województwie podkarpackim, a dokładnie w powiecie niżańskim, w gminie Jarocin. Leży ona na Równinie Biłgorajskiej i w Kotlinie Sandomierskiej. Redakcja „Polish News”, wybrała się zatem do tej miejscowości, aby pod pomnikiem Rzezi Wołyńskiej, złożyć symboliczne biało-czerwone kwiaty.
Krótko o historii
Ślady osadnictwa na ziemi jarocińskiej, datuje się rzecz jasna na czasy prehistoryczne. W dawnych latach, obszar kotliny zajmowała Puszcza Sandomierska,ona to w czasie wczesnego średniowiecza stanowiła naturalną granicę między Królestwem Polskim a ruskimi księstwami. Ostatecznie do Korony Polskiej, wioskę te przyłączył ostatni z dynastii Piastów, król Kazimierz Wielki.
Miejsce schronienia
W początkowym okresie kiedy to rozwijało się osadnictwo, wieś ta była miejscem schronienia dla unikających pańszczyzny chłopów, a także dla zbiegów ściganych przez prawo z rozkazu królewskiego.
Zajęcia ludności
Pierwsi osadnicy żyli głównie z bogactw naturalnych lasów oraz rzek. Prócz łowiectwa i myślistwa, kolejnym ich zajęciem było bartnictwo. Z końcem osiemnastego wieku, rozpoczęło się znaczne ożywienie gospodarcze tego regionu, mimo trwających zaborów. Tworzący się tutaj przemysł bardzo potrzebował sporych ilości drewna, no i oczywiście produktów z niego wyrabianych, a mowa jest tutaj o węglu drzewnym, potażu ( jest to innymi słowy rozpuszczalna w wodzie część popiołu), smole, dziegciu i terpentynie. W tym też czasie oprócz Jarocina powstały pobliskie wioski i osady. Tutaj zaczęły się rozwijać takie zawody jak smolarstwo, maziarstwo, no i węglarstwo drzewne.
Napływ ludności
Po zagospodarowaniu dużych połaci puszczy uzyskano teren ziemi, nadający się do uprawy rolnej. Fakt ten spowodował duży napływ ludności, chcącej zamieszkać w tym miejscu. Mieszkańcy z terenu dzisiejszego Jarocina, brali udział w wojnie polsko-bolszewickiej, rozegranej w 1920 roku. Dwóch z nich a mianowicie Jan Kozioł i Sebastian Małek, za bohaterską postawę na polu walki zostali odznaczeni orderami Virtuti Militari.
Okres międzywojnia
W czasie dwudziestolecia międzywojennego, Jarocin był siedzibą Stronnictwa Ludowego. W kampanii wrześniowej walczyli z okupantem niemieckim także i żołnierze rekrutujący się właśnie z terenu gminy Jarocin. Za ukrywanie Żydów podczas okupacji, kilka osób z Jarocina otrzymało medal „Sprawiedliwy wśród Narodów Świata”. Oprócz udziału w walkach obronnych we wrześniu 1939 roku mieszkańcy gminy brali udział w walkach na wielu frontach II wojny światowej. Jarocinianie brali udział u boku Władysława Andersa w bitwie pod Monte Casino, o Wał Pomorski, a także przeszli od Lenino do Berlina.
Było wielu partyzantów
Wielu z mieszkańców tego miejsca należało do partyzantki, za co okoliczne wioski uległy bestialskim pacyfikacjom. W lipcu 1943 roku, ukraińscy policjanci razem z Niemcami, zamordowali w Jarocinie ośmiu Polaków, w tym proboszcza księdza Mariana Kędzierskiego, którego spalono żywcem. Świadectwem tego okresu jest wiele pomników martyrologii, zaistniałych na tym miejscu. Za postawę w czasie II wojny światowej, Jarocin w 1972 roku otrzymał Krzyż Grunwaldzki III klasy.
Pomnik „Rzeź Wołyńska” w Domostawie w gminie Jarocin
Przy drodze ekspresowej S19, w dniu 14 lipca 2024 roku miało miejsce poświęcenie i z jednoczesnym odsłonięciem pomnika masowych zbrodni na Polakach na Wołyniu w czasie tak zwanej „Krwawej Niedzieli”. W niedalekiej odległości od tego pomnika, odsłonięta została natomiast Ściana Pamięci, zawierająca nazwy ponad 6 tys. miejscowości, w których Ukraińska Powstańcza Armia dokonała mordu na niewinnych Polakach. Nazwa tego miejsca to Memoriał Ofiar Ludobójstwa na Kresach Wschodnich. Autorem pomnika jest Andrzej Pityński. Pomnik Rzeź Wołyńska, to 14-metrowy kolos, mający kształt polskiego orła. A jego korpus umieszczony jest rzecz jasna w ogniu. W środku tego orła znajduje się krzyż, a w jego przestrzeni znajdują się trójzębne widły, symbolizujące „tryzub”, na które nabite jest ciało dziecka. Na jego dole znajduje się matka z dzieckiem na rękach oczywiście także w płomieniach, a po drugiej stronie odzwierciedlone są głowy dzieci nabite na sztachety płotu. Nie mogło u podstawy tego pomnika zabraknąć kwiatów biało-czerwonych, które złożyła tam między innymi Redakcja „Polish News”.
Pamiętajmy….zbrodnie ludobójstwa nigdy nie są przedawnione.
Ewa Michałowska -Walkiewicz

