Policja Państwowa w 1919 r/ porządek.org.pl
„Przysięgam Panu Bogu Wszechmogącemu”…Historia policji
Policja Państwowa powołana została specjalną ustawą sejmową, II Rzeczypospolitej Polskiej w dniu 24 lipca 1919 roku. Jak nietrudno się domyśleć, Policja Państwowa to szczególny organ wykonawczy władz państwowych oraz samorządowych. Jej głównym zadaniem jest ochrona i bezpieczeństwo, spokój i porządek publiczny. Redakcja „Polish News” maiła okazję obejrzenia kieleckiej wystawy, dotyczącej powołania w dobie międzywojennej tamtejszej Policji.
Korpus Policyjny w 1939 / hit.policja.gov.pl
Liczny Korpus Policyjny
W 1939 roku, Korpus Policyjny w całej Rzeczpospolitej był oszacowany na 30 tysięcy funkcjonariuszy. Podczas kampanii wrześniowej mającej miejsce w roku 1939, zginęło z niego około 2 tysięcy czynnie pracujących policjantów. Redakcja „Polish News”, wertując różne kroniki i opracowania historyczne, dowiedziała się, że mniej więcej 12 tysięcy policjantów, trafiło na początku II wojny światowej do sowieckiej niewoli. Połowa z nich została wymordowana wiosną 1940 roku i spoczywa na Polskim Cmentarzu Wojennym w Miednoje. Jest to największa na świecie policyjna nekropolia, która została poświęcona w dniu 2 września 2000 roku.
Policja Polska w GG
Dnia 17 grudnia 1939 roku, w Generalnym Gubernatorstwie powołano Policję Polską, która zwyczajowo zwana była „Policją Granatową”, a miało to miejsce ze względu na barwę ich mundurów. Niestety była ona znacznie podległa niemieckiej policji porządkowej.
Podlegali AK
Polskie Państwo Podziemne, rzecz jasna w dobie II wojny światowej miało swoją strukturę podległą Komendzie Głównej Armii Krajowej i tylko i wyłącznie Policji Polskiej. W dniu wybuchu Powstania Warszawskiego, ówczesne władze rozwiązały Policję Państwową.
Służby mundurowe w przedwojennej Polsce
Milicja Obywatelska
W dniu 7 października 1944 roku, dekretem Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego niestety wtedy już istniejące komunistyczne władze powołały Milicję Obywatelską. W niej to służbę pełniło początkowo 60 tysięcy już wtedy milicjantów.
Przysięga policyjna w czasach II RP
… „Przysięgam Panu Bogu Wszechmogącemu na powierzonem mi stanowisku pożytek Państwa Polskiego oraz dobro publiczne mieć zawsze przed oczyma. Władzy zwierzchniej Państwa Polskiego wierności dochować, wszystkich obywateli kraju w równem mając zachowaniu, przepisów prawa strzec pilnie, obowiązki swoje spełniać gorliwie i sumiennie, rozkazy przełożonych wykonywać dokładnie, tajemnicy urzędowej dochować. Tak mi Panie Boże dopomóż”…
Szacunek do Ojczyzny
Szczególny szacunek do Ojczyzny po 123 latach niewoli, poprowadził polskich policjantów na wojnę z bolszewikami gromiąc ich w 1920 roku. Policjanci obecni też byli w szeregach powstańców śląskich oraz wielkopolskich. Podczas naborów do Policji, jak wiemy preferowano uczestników walk o niepodległość. Taki kandydat walczący o Ojczyznę, na pewno musiał cechować się patriotyzmem i wysublimowaną uczciwością. Kandydaci na policjantów zobligowani byli posiadać co najmniej świadectwo ukończenia szkoły średniej. Było to wykładnikiem tego, że policjant musiał umieć pisać, liczyć i biegle czytać. Komendant główny, a także jego zastępcy musieli okazać się dyplomem ukończenia wyższej uczelni. Każdy policjant, musiał posiadać obywatelstwo polskie. Nominację na „urząd policjanta”poprzedzała półroczna służba próbna.
Policja drogowa
W 1937 roku utworzono Policję drogową. Ta formacja policyjna miała szczególne baczenie jeśli chodziło o utrzymanie porządku i bezpieczeństwa na publicznych drogach. W 1925 roku powołano do istnienia Policję wodną, a innymi słowy rzeczną, która pełniła służbę na posterunkach przyakwenowych.
17 września 1939 roku
Agresja Armii Czerwonej 17 września 1939 roku, która miała miejsce na wschodnich terenach Polski, jak wiemy była ogromnym zaskoczeniem dla wszystkich Polaków. Rozkaz Naczelnego Wodza, jak czytamy to w różnych opracowaniach historycznych, zakazywał walki z tymi oddziałami, uważając ich za sprzymierzeńców w alce z Niemcami. Fakt wkroczenia w nasze granice drugiego agresora, oznaczał polską kapitulację. Z faktem tym nie pogodziło się nigdy WP, policja i KOP.
Internowanie Polaków
Sowieci jak dalej czytamy we wspomnianych opracowaniach historycznych, internowali na kresach wschodnich sporą liczbę polskich oficerów wojskowych i policyjnych. Obóz dla nich znajdował się w pobliżu Ostaszkowa, na wyspie należącej do jeziora Selinger. Obóz ten ulokowano w pomieszczeniach tamtejszego klasztoru. W obozie tym przetrzymywano 6 364 funkcjonariuszy polskiej policji. Los tych policjantów został przesądzony w dniu 5 marca 1940 roku na specjalnym posiedzeniu Politbiura KC NKP. Wniosek Komisarza Ludowego Ławrientija Berii, optował o zastosowanie wobec tych Polaków bezwzglednej kary śmierci przez rozstrzelanie. Beria uzasadnił go że; „ wszyscy oni są zatwardziałymi, nie rokującymi poprawy, wrogami władzy radzieckiej”.
Do twierdzy w Twerze…
Skazani policjanci przewiezieni zostali do Kalinina ( dzisiaj Twer ) do budynku należącego do NKWD. W specjalnej „celi” Polacy pracujący w służbach mundurowych byli mordowani strzałem w tył głowy. Następnie ich zwłoki przewożono samochodami tzw. „czornymi woronami” do Miednoje. Tam, na rekreacyjnym terenie również należącym do NKWD zwłoki te grzebano we wcześniej przygotowanych dołach.
Ewa Michałowska- Walkiewicz