Z dziejów nie jednej głupoty

„Alegoria głupoty” – obraz Quentina Massysa, początek XVI w. /pl.wikipedia.org

Z dziejów nie jednej głupoty

Z DZIEJÓW GŁUPOTY…    
Inwokacja:

Czy jest głupota polskim wynalazkiem
czy tylko kserokopią, z odautorskim blaskiem?
Inteligencja sztuczką głupotę ogarnie
jej samej nie zaszkodzi, reszta
skończy marnie.

Albośmy to jacy – tacy
Chłopcy nasi, albo Wasi,
wszyscy rarytasi …
kiedyś malowani, sami wybierani.

Będą teraz potrzebni
NATO się zanosi
służyć wiernie z szabelką,  
choć nikt ich nie prosi.

Oni byli, są, zawsze nasi będą,
cudze firmując dzieło
z realną agendą!

Jak ich dziadersi, gołodupcy
chłopcy dorobieni …
garba, zawałów serca,
nerkowych kamieni…

Jedni o kamienice za życia zadbali;
nasi grunt uprawiali, o nic nie pytali.

~!~

Czyja jest własność ziemi, dochodził
Cham – Pana. Na to Pan: „jest osoby,
co w księgi wpisana”!

Ilekroć podnosili głowy, choć nie do pozłoty
i stawali na nogi, chętni do roboty,
tylekroć figiel losu młócił serca w chłopcach,
więc składali swe kości w bezimiennych kopcach!

„Dzieje Ludzkiej Głupoty” mają przyszłość nową:
performatywną, inkluzywną, mega etapową!

Pożegnasz jeden etap, kolejny przybędzie
czas pochwalić GŁUPOTĘ – była i jest
wszędzie!                                                                                  

Tylko tym naszym chłopcom głupio jest z natury
Innym smakują żaby, małpy, szczury…
A Pan Bóg wszystkim sprzyja i kocha każdego
kto wie, że na tej Ziemi nie ma nic swojego.

St.Black, USA/August 2025