Bogna Kosina, krakowianka, zmarła 19 Stycznia br. Zakończyła się Jej amerykańska przygoda
19 stycznia 2026 roku w Chicago zmarła Bogna Kosina. Nasza „Krakowska Dusza Chicago”, animatorka kultury. Bogna Kosina, to kochana mama, babcia, teściowa i przyjaciółka. Jej bliscy podkreślają, jak wielką stratą jest Jej odejście, nie tylko dla córki, wnuków i przyjaciół, ale i dla wszystkich, którzy mieli szczęście z Nią bywać.
Bogna Kosina z pamiątkową publikacją Balu Towarzystwa Przyjaciół Krakowa w 2003 roku.
Bogna udzielała się w wielu organizacjach polonijnych, między innymi w Towarzystwie Przyjaciół Krakowa w Chicago.
Kto znał Bognę, ten podziwiał Jej fascynacje żeglarstwem, organizowanie licznych wypraw morskich, Jej długoletnią przyjaźń, związek z najbardziej znanym „wilkiem morskim” w polonijnym Chicago, znawcą marynistyki, kapitanem Andrzejem Piotrowskim. To Bogna była jego żaglem, jak spinnaker, który pozwala płynąć z wiatrem, pokonać to, co wydaje się niepokonane.
Bogusia Kosina z córką Kingą Łuczkiewicz
W ubiegłym wieku najciekawsze spotkania artystyczne, bale, nie tylko podczas karnawałów w polonijnych lokalach Chicago organizowała Bogna Kosina.
XI Wielki Bal Krakowa w Chateau Ritz w Niles, IL w 2007r
Na fotografii: Jolanta Grocholska, Bogusia Kosina i gość Balu, krakowski aktor, Marek Balata
Z Jej inicjatywy na błoniach Irving/Cumberland odbywały się latem konkursy jamników, kolorowe, krakowskie pikniki i spotkania plenerowe z artystami ze starego królewskiego grodu, Krakowa. Przybywali artyści Piwnicy pod Baranami i z innych scen krakowskich, w tym z kochanego przez Nią Teatru im. Juliusza Słowackiego.
Aktywne członkinie Towarzystwa Przyjaciół Krakowa: Ewa Żaczek, Jolanta Grocholska, Bogusia Kosina
Bez zaangażowania, bez pomocy, bez udziału Bogny nie byłoby wielu wydarzeń kulturalnych, wielu inicjatyw, pochwał, krytyki, artystycznego fermentu w naszym Wietrznym Mieście. Zachwycała się poezją Rafała Wojaczka, podziwiała Giorgie Meloni, cytowała przesłanie Clinta Eastwooda o tym, czym jest prawdziwy luksus.
Bogna Kosina ze swoim bogatym wnętrzem, charyzmą i ochotą do działania pozostanie dla nas wzorem, na zawsze w naszych sercach. Bogna była najlepszą wersją siebie, niezależnie od miejsca i składu spotkania; czy w Orbicie (u Teda Kowalczyka), czy w Fire Place, Morton Grove (u Borysa), czy w Didi (u Zbyszka I Danusi), albo w Lutni (u Marka i Miry Pieprzyków).
Gdzie odpocznie, po latach chicagowskiej przygody? W Krakowie, na Rakowicach. Tam, gdzie Piotr Skrzynecki, Marek Grechuta, Zbyszek Wodecki, Jurek Stuhr, tam gdzie Helena Modrzejewska, Tadeusz Kantor, Jan Matejko. I wielu innych, znanych i mniej znanych, a bliskich Jej sercu.
Informacja własna, BMZ/USA
Notka od Redakcji:
Bogna Kosina, w naszej pamięci Bogusia, pozostanie najmilszą
korespondentką POLISH NEWS. Od lat 90.ubiegłego wieku redakcja otrzymywała od Niej wiele materiałów, czasem były to zdjęcia, innym razem ilustracje. Większość, to relacje z wypraw żeglarskich kapitana Andrzeja Piotrowskiego. Były też promocje i sprawozdania z innych wydarzeń w Chicago, Illinois i w okolicznych Stanach.
Bogusiu! Dziękujemy. Jesteś na zawsze w naszej serdecznej pamięci.
~!~
Bogusiu, spieniły się morskie wody i fale oceanów
w niezgodzie na Twoje odejście,
bez przemów, bez peanów…
Redakcja PN
Foto: Krystyna Teller, archiwum POLISH NEWS