Halloweenowe wspomnienia z Miami na Florydzie
Autor: Ania Navas
W Stanach Zjednoczonych Halloween jest obchodzony tradycyjnie od końca XIX wieku, kiedy to zwyczaj ten przywieźli do Ameryki Północnej Irlandczycy, którzy osiedlając się za oceanem kontynuowali celebrowanie tradycji przodków. Święto Halloween stało się coraz bardziej znane w Stanach Zjednoczonych i na początku XX wieku było tak popularne wśród ludności, że stało się świętem obchodzonym na terenie całych Stanów Zjednoczonych.
Genezy tych obchodów należy szukać w celtyckim święcie Samhain, obchodzonym już ponad 2000 lat temu. Był to symboliczny koniec sezonu żniw i początek nowego roku, który u Celtów przypadał na dzień 1 listopada.
Święto Samhain to dzień a raczej noc, kiedy kiedy żywi mogli komunikować się ze zmarłymi bliskimi i kultywować dzięki temu więź pokoleniową. Nie było w tym nic tragicznego lub napawającego smutkiem. Było to święto pamięci o zmarłych, pojednania z tymi, którzy istnieją już jako dusze w innej formie bytu.
Słowianie mają w swoich tradycjach podobne święto, kiedy to światy żywych i umarłych przenikają się wzajemnie. To święto Dziadów. Było ono obchodzone od trzech do nawet sześciu razy w roku (w zależności od regionu) i miało związek z fazami księżyca. Najważniejsze dni to 2 maja 1 listopada (tzw. Noc Zaduszkowa).
Powszechne wierzenia uznawały „ wizyty” przodków z zaświatów. Należało ich godnie ugościć aby zapewnić sobie ich opiekę oraz dopomóc im w osiągnięciu doskonałości i spokoju w zaświatach.
Odbywały się zatem uczty zarówno w domach jak i na cmentarzach przy grobach przodków. Tego typu obchody Święta Zmarłych są do dzisiaj celebrowane w Ameryce Południowej, zwłaszcza w Meksyku, gdzie rodzina ucztuje bezpośrednio na grobach bliskich, zapraszając ich do uczestniczenia w tym święcie tym samym czci pamięć o nich.
Nie jest to święto smutne. To celebracja przodków.
W Polsce Dzień Wszystkich Świętych i Dzień Zaduszny to Święto pełne smutku, zadumy ale też pamięci o bliskich.
Reasumując: Halloween w Stanach Zjednoczonych to święto radosne, które przypomina żyjącym o ich zmarłych przodkach. Zawiera ono elementy zabawy, zbierania słodyczy przez dzieciaki w kostiumach ale też elementy grozy i horroru, które mają przypominać o strachu przed odejściem w zaświaty, czyli lęk przed nieznanym.
W Miami rokrocznie największe tłumy przebierańców spotykają się na deptaku Lincoln Rd. na South Beach. Stroje zadziwiają fantazją i pomysłowością.
Dołączamy galerię ciekawych ujęć z tegorocznego Halloweenowego święta.