Jak rozpoznać odurzenie pigułką gwałtu? (zdjęcie ilustracyjne)
Już nie tylko pigułka gwałtu. Tak teraz odurzają kobiety w klubach
Dominika Pająk
21 czerwca 2026
Pigułka gwałtu kojarzy się głównie z drinkiem zostawionym bez opieki, jednak przestępcy stosują coraz bardziej podstępne metody. Obecnie zagrożeniem są nie tylko napoje, ale również plastry, ukłucia igłą czy aerozole, które wywołują paraliż organizmu.
Dane z European Journal of Public Health wskazują, że aż 85 proc. ofiar odurzeń to kobiety, głównie w wieku od 18 do 35 lat. Skala zjawiska oraz różnorodność stosowanych metod dowodzą, że przestępcy nieustannie modyfikują swoje działania, by ominąć czujność otoczenia i skutecznie atakować oraz obezwładnić swoje ofiary.
Metody odurzania kobiet w klubach
Relacje kobiet pokazują, że do utraty świadomości nie zawsze potrzebna jest długa chwila nieuwagi przy barze. Jakiś czas temu Agnieszka Hyży opisała swoje traumatyczne przeżycie na Instagramie słowami: „Nie alkohol. Nie impreza życia. Jedna szklanka coli zostawiona na barze. Kilka minut później świat zaczął wirować, ciało przestało słuchać, a film… urwał się całkowicie”. Podobne doświadczenia ma Aneta Zając. „Ja swoją „szklankę” dostałam od barmana. Na szczęście wypiłam tylko trochę i byłam razem z bliskimi, którzy się mną zaopiekowali” – napisała w sieci.
Jeszcze bardziej wyrafinowaną metodą jest naklejanie na skórę małych plastrów nasączonych substancjami psychoaktywnymi, co przydarzyło się Oldze w tłocznym lokalu. Kobieta początkowo sądziła, że źle zareagowała na alkohol, jednak prawda okazała się inna. – Zawroty głowy, mdłości, uczucie, jakbym była pijana, chociaż wypiłam tylko jedno piwo. W łazience zobaczyłam mały plaster na ramieniu. Zaczęłam panikować – wspominała jakiś czas temu w rozmowie z WP Kobieta, której życie uratowała szybka reakcja przyjaciółki.
Nowoczesne zagrożenia i paraliżujące skutki działania substancji
Wzrost świadomości społecznej sprawił, że sprawcy szukają nowych dróg dostarczania groźnych substancji do organizmu ofiar. Poza tradycyjnymi napojami i plastrami coraz częściej wspomina się o metodzie needle spiking, polegającej na niespodziewanym ukłuciu igłą w gęstym tłumie. Nowoczesne techniki obejmują również użycie e-papierosów, aerozoli, zatrutych słomek, a nawet żeli nakładanych bezpośrednio na naskórek, choć są one trudne do udokumentowania.
Joanna Gzyra-Iskandar z Fundacji „Feminoteka” ostrzegła, że w przypadku plastrów skutki ich działania mogą pojawić się już po kilkunastu minutach od kontaktu ze skórą. Osoba poddana ich działaniu traci kontrolę nad własnym ciałem. Maja Kuźmicz, psycholożka z Ogólnopolskiego Pogotowia „Niebieska Linia” IPZ, wytłumaczyła powagę sytuacji: – Nie mam możliwości obrony i ucieczki, jest jakiś rodzaj takiego bezwładu w ciele, jest taka możliwość, że temu będzie towarzyszyła też taka częściowa utrata świadomości – wyjaśniła w rozmowie z WP Kobieta.
Od Redakcji PN:
Redakcja PN udostępnia ten artykuł , który ukazał sie w “ WP Kobieta”, ku przestrodze kobietom wybierającym się do Polski. Okres wakacyjny bardzo sprzyja tego rodzaju precedensom.
Źródło: https://kobieta.wp.pl