Naturalny zamiennik Ozempiku? Naukowcy odkryli produkty, które wspierają odchudzanie

Naturalny zamiennik Ozempiku? Naukowcy odkryli produkty, które wspierają odchudzanie

Autor: JUSTYNA ŁOTOWSKA

Naturalny zamiennik Ozempiku brzmi jak sensacyjny nagłówek, ale najnowsze badania rzeczywiście przyniosły interesujące wyniki. Naukowcy sprawdzili działanie związków obecnych w popularnych warzywach, owocach i kakao. Okazuje się, że mogą one pobudzać mechanizmy związane z uczuciem sytości.

Polifenole obecne w wielu produktach roślinnych mogą wspierać wydzielanie hormonu GLP-1 odpowiedzialnego za uczucie sytości.

  • Dieta bogata w warzywa, owoce i produkty roślinne może korzystnie wpływać na kontrolę poziomu glukozy.

  • Lekarze podkreślają, że nawet najlepsza dieta nie zastępuje leczenia farmakologicznego.

Naturalny zamiennik Ozempiku – to hasło przyciąga uwagę, bo zainteresowanie lekami wspierającymi leczenie otyłości i cukrzycy rośnie z miesiąca na miesiąc. Okazuje się jednak, że również świat nauki coraz częściej zagląda nie do apteki, lecz do… kuchni.

Jak informuje portal Rynek Zdrowia, badacze odkryli, że polifenole obecne w warzywach, owocach i innych produktach roślinnych mogą pobudzać mechanizmy związane z hormonem GLP-1. To właśnie ten hormon odpowiada między innymi za uczucie sytości, kontrolę apetytu i poziomu cukru we krwi.

Brzmi obiecująco, ale eksperci od razu zaznaczają, że nie chodzi o cudowny zamiennik leków. Mowa raczej o świadomym komponowaniu codziennego jadłospisu, który może wspierać organizm i pomagać utrzymać prawidłowy metabolizm. 

Naturalny zamiennik Ozempiku? Badania otwierają nowy kierunek

Semaglutyd, czyli substancja czynna stosowana między innymi w preparatach Ozempic czy Wegovy, działa poprzez naśladowanie hormonu GLP-1. Dzięki temu spowalnia opróżnianie żołądka, zmniejsza apetyt i pomaga kontrolować poziom glukozy. Nic dziwnego, że naukowcy od kilku lat intensywnie szukają sposobów, które mogłyby wspierać podobne procesy w naturalny sposób.

Najnowsze badania pokazują, że niektóre związki roślinne mogą pobudzać organizm do wydzielania własnego GLP-1. To odkrycie nie oznacza, że talerz warzyw działa tak samo jak lek. Pokazuje jednak, że codzienna dieta ma znacznie większy wpływ na funkcjonowanie organizmu, niż przez lata przypuszczano.

Polifenole znalazły się w centrum zainteresowania naukowców

Największe zainteresowanie wzbudziły polifenole, czyli naturalne przeciwutleniacze obecne w produktach pochodzenia roślinnego. To właśnie one odpowiadają za lekko gorzkawy smak wielu warzyw, owoców czy zielonej herbaty. Przez długi czas ten smak nie cieszył się szczególną sympatią konsumentów.

Dziś okazuje się, że może kryć w sobie coś znacznie cenniejszego. Badania prowadzone przez zespół prof. Naomi Osakabe z japońskiego Shibaura Institute of Technology wskazują, że polifenole mogą wpływać na wydzielanie hormonu GLP-1 oraz korzystnie oddziaływać na gospodarkę glukozową. Badacze podkreślają jednocześnie, że mechanizm tego działania wciąż wymaga kolejnych analiz.

Te produkty warto częściej mieć w swojej kuchni

Lista produktów bogatych w polifenole jest zaskakująco długa i nie wymaga kosztownych zakupów. Znajdziemy na niej jagody, jabłka, kakao, zieloną herbatę, rukolę, cykorię, czerwoną kapustę, szpinak, soczewicę oraz oliwki. Większość z nich bez problemu trafia do codziennego jadłospisu.

Dietetycy od lat zachęcają do ich regularnego spożywania ze względu na dużą zawartość przeciwutleniaczy, błonnika oraz składników mineralnych. Teraz pojawia się kolejny argument. Produkty bogate w polifenole mogą wspierać kontrolę apetytu i pomagać utrzymać stabilny poziom glukozy, co ma szczególne znaczenie dla osób zagrożonych rozwojem cukrzycy typu 2.

Eksperci studzą emocje. Dieta nie zastąpi leczenia

Choć wyniki badań rozbudzają wyobraźnię, lekarze nie pozostawiają miejsca na błędne interpretacje. Żaden produkt spożywczy nie zastąpi leków przepisanych przez lekarza. Dotyczy to zwłaszcza osób chorujących na otyłość lub cukrzycę typu 2.

Jak podkreśla cytowany przez Rynek Zdrowia dr Jesse Pines, regularne spożywanie gorzkich produktów roślinnych może przynieść część korzyści wynikających z aktywności hormonu GLP-1, jednak skala tego działania jest zdecydowanie mniejsza niż w przypadku farmakoterapii. Podobnego zdania jest dr Elaine Choung-Hee Lee z University of Connecticut. Według niej zmiana sposobu odżywiania może skutecznie wspierać leczenie, ale nie powinna być traktowana jako jego alternatywa.

Źródło: https://www.dobrzemieszkaj.pl