„Polish News” szuka bożonarodzeniowych legend

„Polish News” szuka  bożonarodzeniowych legend

Odwiedzając miasto Konin

Miasto Konin, jak udało się to nam ustalić ma bardzo długą historię ściśle powiązaną z losami całego kraju. Pomimo wszystkiego, działo się miastu temu bardzo różnie, ponieważ na przestrzeni jego dziejów obserwowane były zarówno wzloty jak też i jego upadki.

Legenda o Koninie

Konin, podobnie jak i inne miasta polskie ma swoją legendę dotyczącą jego powstania. To dzięki właśnie tej legendzie, miasto to zawdzięcza swoją nazwę oraz herb. Podobno na terenach dzisiejszego Konina w pewnym czasie, tuż przed Bożym Narodzeniem polował książę Leszek wraz ze swoją rycerską drużyną. Nagle, zobaczył on bardzo urodziwego jelenia. Nie zważając na nic, zapędził się on tak daleko za jeleniem, że po chwili w totalnej głuszy został on sam. Wtem, został Leszek otoczony przez pracujących tam smolarzy. Chcieli oni napaść księcia, a przede wszystkim go złupić. Lecz w tym momencie właśnie, usłyszeli oni tętent koni. Smolarze pomyśleli, że to właśnie nadciąga drużyna księcia i jak nietrudno się domyśleć, zaraz uciekli. A tak naprawdę było to stado rozpędzonych koni, któremu przewodził dorodny biały rumak. Podobno przemówił on do księcia tymi słowy…nie poluj panie na nasze zwierzęta w tym lesie…jakie to będziesz miał święta gdy zjesz naszych leśnych braci…Leszek wziął sobie do serca to co powiedział piękny biały rumak, a na pamiątkę tak niezwykłego zdarzenia, miejsce to książę nazwał Konin.

Zamek w Koninie

Zamek koniński, właśnie tutaj się znajdujący powstał na rozkaz króla polskiego Kazimierza Wielkiego w drugiej połowie XIV stulecia. Zamek ten stanął w miejscu drewnianego dworu, spalonego w roku 1331 przez wojska krzyżackie. Znajdował się ten nowo powstały zamek w południowo-zachodnim narożniku miasta, rzecz jasna na usypanym przez mieszkańców sztucznym wzniesieniu.

Na planie prostokąta

Zamek ten pobudowano na planie prostokąta, a otoczono go dla bezpieczeństwa fosą oraz podwójnymi wałami nasypowymi. We wschodnim rogu miasta, powstała przy okazji ośmioboczna wieża. Początkowo przy północno-zachodnim boku zamku, pobudowano gmach mieszkalny dla niektórych mieszkańców miasta.

Siedziba starostów

Zamek koniński, od XV stulecia, służył jako siedziba starostów miejskich. W 1433 roku był on „orlim gniazdem” dowodzenia wojska znajdującego się pod rozkazami króla Władysława Jagiełły. W latach 1572–1573 pół roku rezydował w tym zamku poseł francuski, biskup Jan Montluc, który promował osobę Henryka Walezego na króla Polski.

Wiek wojen

W 1655 gdy do Polski wkroczyły wojska szwedzkie zamek koniński, został zniszczony i opuszczony. Ostatnie jego ocalałe elementy, zostały rozebrane w latach czterdziestych XIX wieku.

Symbole miasta zapisane na odznakach

Okres narodowego niebytu

Miasto Konin w czasie zaborów, straciło na swojej ekonomii i świetności. Konin stał się częścią Królestwa Kongresowego, z czym nigdy nie pogodzili się jego mieszkańcy. Gdy wybuchło powstanie styczniowe w roku 1863, rozgrywały się tu bardzo krwawe walki. W okolicach miasta jak wiemy toczone były zażarte bitwy z kozakami, za co władze rosyjskie wszczęły wobec Polaków bolesne represje. Wiele powstańców zostało straconych często bez wytoczenia wobec nich procesów sądowych. Upadek powstania to równoczesny upadek miasta.

Po roku 1918

Po I wojnie światowej Konin, znalazł się w granicach Polski, ale miasto to było w trudnej sytuacji ekonomicznej. Poprawa sytuacji nastąpiła wraz z budową linii kolejowej prowadzącej do Warszawy oraz z chwilą wykopania Kanału Ślesińskiego.

II wojna światowa

Podczas II wojny światowej Konin został włączony do Kraju Warty i z czasem był on miastem należącym do III Rzeszy. Niemcy dokonywali na ludności Konina masowych mordów, w okolicznych lasach.

Wieniec z jedliny

Tuż przed Bożym Narodzeniem wspomina się właśnie legendę o tym jak książę Leszek tutaj prowadził wielkie łowy, a także o masowych egzekucjach ludności, którzy bardzo kochali Ojczyznę. Po takich egzekucjach w okresie wojny w Wigilię Bożego Narodzenia, na nieoznakowane mogiły znajdujące się w pobliskim lesie ludność Konina zanosiła jedlinowe wieńce i cichą modlitwę.

Wiele pamiątek po dawnej świetności miasta Redakcja „Polish News” mogła pooglądać w tutejszym muzeum.

Ewa Michałowska- Walkiewicz