Czołgi T-55 na ulicach Zbąszynia w czasie stanu wojennego /pl.wikipedia.org
Upływa 44 rok od 13 Grudnia, pamiętnego 1981 roku
Utwory Marcina Wolskiego, na 13.XII.
Pożegnanie z generałem
Chociaż był z betonu, pękł jak stara klinga,
nie ma już w Warszawie pomnika Berlinga!
Może nam Trzaskowski na sprawców przeklinać,
w końcu przestał nas drażnić nominat Stalina.
Już wspomnienie hańby stolicy nie plami,
jedno jest ciekawe, że sprawcy nieznani.
A może z rozpędu jeszcze by im wyszło,
by stanął miast zdrajcy łuk cudu nad Wisłą!
Marcin Wolski, autor profetycznej treści utworu:
O nachodźcach:
Bez szczególnej przyczyny, bez nacisków i bodźców,
dobry wujek Schetyna przyjmie w Polsce uchodźców.
Dla talibów z Somalii, Syrii, Afganistanu jest moc willi
w Aninie i miasteczko Wilanów.
Postępowych parafii będzie kilka gotowych
i darmowe obiadki w restauracji u Sowy.
Pan im nogi umyje, kulturalny też plan da
wolontariusz Wałęsa, Petru, Owsiak i Janda.
Rekreacja po miastach i treningi na polu.
I rozrywka bombowa – amfiteatr w Opolu.”
Marcina Wolskiego apokaliptyczna wizja Warszawy
Za kilka lat:
Wstajesz bez kaca wcześnie rano. Pozdrawiasz żony i rodzinę,
a potem idziesz na Warszawę, co w swojską zamienia się Medynę.
Bazar na placach i alejach, z góry muezini nawołują,
tam ścięto tysięcznego geja, tu jakąś lesbę kamienują.
Na krótkiej smyczy trzymasz córkę, świadom łakomych oczu braci.
Włożyła właśnie nową burkę, wie – jak się puści, głowę straci.
Leniwie sobie życie ciecze, miast schabowego wcinasz kebab.
Pięć raz dziennie pokłon Mekce, niezbyt gorliwie, ile trzeba.
Miast reklam pięknych moc wersetów na ścianach domów się rozściela.
W piątek z synami do meczetu, co jest na Placu Zbawiciela.
Strażnicy wiary w strojach khaki ścigają zdrajców i dewiantów.
Czy tego chciały postępaki wpuszczając pierwszych imigrantów?!”
Komentarz:
Czym jest dla Polski pochwała Hegsetha
wet goni weto, bo ustawa nie ta
wschód robi swoje, rzecz to oczywista
mniej słów, mniej błędów,
wkrótce … Merry Christmas!
Opracowanie: St. Black, Rhode Island