Bieszczadzki ikonostas
„Polish News” na wycieczce w Bieszczadach
Wędrując po pięknych terenach bieszczadzkich, Redakcja „Polish News” szukała zbiorów ikon, z których w szczególny sposób słyną właśnie te okolice. Jednakże największy ich zbiór, odnaleźliśmy w Muzeum Sanockim.
Domy zamożnych chrześcijan
W Kościele pierwotnym, takimi miejscami gdzie grupowo zanoszono modły do Boga były domy zamożnych chrześcijan. Domy te przystosowane były w szczególny sposób do takich spotkań mimo, że z zewnątrz nie różniły się w istotny sposób od zwykłych budynków mieszkalnych. Wydzielona była w nich część mieszkalna, a następnie część modlitewna, biblioteka i pomieszczenie magazynowe.
Bieszczadzkie domy modlitwy
Najstarszym odkrytym przykładem właśnie takiej architektury, gdzie wartości sakralne miały wyraźnie zaznaczone cechy w domach modlitwy, jest domus ecclesiae w Dura Europos w Syrii nad Eufratem. W Polsce natomiast takie domy modlitwy, najczęściej występują w Bieszczadach, a charakteryzuje je dość spory zbiór ikon zwany potocznie ikonostasem.
Drewniane domy
Domy wspólnej modlitwy, były rzecz jasna bardzo skromne, a ponad to wykonane były z drewna. Usytuowana w nich nawet często niewielka sala spotkań modlitewnych, udekorowana była zbiorem ikon, zwanych potocznie „ikonostasem”. Ponieważ jak wiemy to z kart Ewangelii, było dwunastu apostołów, ikonostas taki musiał liczyć najmniej dwanaście obrazów osób świętych.
Ikonostas wywodzi się od „templonu”
Ikonostas wywodzi się zatem wprost od „templonu”, czyli elementu architektury bizantyjskiej obowiązującej oczywiście w świątyniach wschodnich. Jak wierzono w dawnych czasach, miejsce modlitw ozdobione „ikonostatsem”, zapewnia takim domownikom szczęście i zdrowie. Często na bieszczadzkich wsiach, tylko nieliczni ich mieszkańcy trudnili się pisaniem ikon. Ale wielu z nich w sposób szczególny przygotowywało drewno do sporządzenia na nim ikony. Przygotowanie drewna do napisania na nim ikony, trwało niekiedy kilka miesięcy, a nawet rok.
Jednakże w zbiorach Muzeum Historycznego w Sanoku znajduje się spora ilość ikon malowanych na płótnie i blasze, nie tylko na drewnie jak wspomniano o tym fakcie wcześniej. Jednak większość sanockiego ikonostasu namalowana jest na drewnie i to najczęściej na lipowym. Spora ich ilość pamięta okres nawet siedemnastego stulecia, zwanego potocznie „wiekiem wojen”.
Redakcja „Polish News” dziękuje za możliwość wykonania zdjęć w Muzeum Historycznym w Sanoku
Ewa Michałowska- Walkiewicz