Dla kultu UPA nie ma i nie będzie miejsca w Rzeczypospolitej!
Nie trzeba być prawnikiem, żeby to zrozumieć.
Trzeba podpisać. Tego wymaga przyzwoitość.
Szanowni Państwo!
Na co dzień zajmuję się przepisami prawa, analizą ustaw i oceną działania państwa. Doskonale wiem, że prawniczy żargon bywa zawiły, a sejmowe procedury często wydają się zupełnie oderwane od codziennego życia.
Są jednak tematy, których nie wolno rozpatrywać wyłącznie przez pryzmat paragrafów.
Są sprawy, które wymagają od nas po prostu czystej ludzkiej przyzwoitości, uczciwości względem prawdy historycznej i elementarnego poczucia sprawiedliwości. Niczego więcej.
I dokładnie z taką sytuacją mamy do czynienia dzisiaj.
Mówię o prezydenckim projekcie ustawy, która ma raz na zawsze zakazać w Polsce propagowania banderyzmu – zbrodniczej ideologii, przez którą w bestialski sposób wymordowano ponad 100 tysięcy naszych rodaków.
Nie trzeba być prawnikiem, żeby to zrozumieć . PODPISZ!
Stop kultowi Bandery!
PODPISZ PETYCJĘ
Stop banderyzmowi! Żądamy ustawy! – PodpiszApel.org
Państwo polskie słusznie i bezwzględnie ściga propagowanie nazizmu, faszyzmu czy komunizmu. I dokładnie tak samo, bez żadnej taryfy ulgowej, musi traktować banderyzm.
Nie może być w naszym kraju miejsca na podwójne standardy.
Niedopuszczalna jest sytuacja, w której ideologia usprawiedliwiająca rzeź polskich obywateli na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej, traktowana jest jak coś nieszkodliwego.
To nie jest kwestia chwilowych emocji. To jest fundamentalne pytanie o to, czy państwo polskie potrafi być sprawiedliwe wobec własnych obywateli – również tych, którzy zostali bestialsko zamordowani i od dekad czekają na upamiętnienie, prawdę i godny pochówek.
Nie może być tak, że ktoś przyjeżdża do naszego kraju, korzysta z polskiej gościnności, otwartych serc i instytucji państwa, a jednocześnie bezczelnie obnosi się z ideologią, która doprowadziła do rzezi naszych rodaków.
To jest nieprzekraczalna granica, którą państwo polskie musi postawić jasno i bez jakichkolwiek kompleksów. Każdy, kto decyduje się na życie w Polsce, ma obowiązek szanować nasze prawo, naszą pamięć historyczną i elementarną wrażliwość narodu, który wciąż nosi w sobie niezagojoną ranę Wołynia.
Tu nie chodzi o nienawiść czy chęć zemsty. Chodzi o podstawowy porządek moralny i prawny. Jeżeli ktoś chce korzystać z wolności, bezpieczeństwa i pomocy, jaką daje Rzeczpospolita, nie może jednocześnie wynosić na sztandary katów odpowiedzialnych za ludobójstwo na Polakach.
Stop banderyzmowi!
PODPISZ PETYCJĘ
Stop banderyzmowi! Żądamy ustawy! – PodpiszApel.org
Ostatnia decyzja prezydenta Ukrainy, który nadał tamtejszej jednostce wojskowej imię „Bohaterów UPA”, dobitnie pokazuje, że ten problem to nie jest czysta teoria.
Skoro dziś w oficjalnej polityce Kijowa formacja odpowiedzialna za ludobójstwo na Polakach jest bezczelnie nazywana „bohaterami”, to Polska musi wreszcie zareagować – nie dyplomatycznymi fochami i słowami „ubolewania”, ale konkretnym, twardym prawem.
Prawdziwego pojednania nigdy nie zbuduje się na kłamstwie, przemilczaniu potwornych zbrodni czy na zmuszaniu Polaków do upokarzającego milczenia. Nie ma na to zgody, by polskie ofiary wciąż leżały w bezimiennych dołach śmierci, podczas gdy ich oprawcom nadaje się w tym samym czasie honorowe tytuły.
Rozwiązanie tego problemu leży gotowe na stole. To prezydencki projekt ustawy (druk sejmowy nr 1760), który przewiduje pełną penalizację publicznego propagowania ideologii OUN-B oraz UPA. Mówiąc najprościej: chodzi o to, aby w Polsce nie można było bezkarnie chwalić banderyzmu.
To absolutnie logiczna konsekwencja obowiązku państwa, które musi chronić własnych obywateli, swoją pamięć historyczną i elementarną prawdę o zbrodniach popełnionych na naszym narodzie.
Prezydent wykonał kluczowy krok, składając ten projekt w Sejmie. Teraz ruch należy do parlamentarzystów. Nie możemy pozwolić, aby tak fundamentalna sprawa została schowana w głębokich szufladach, zamrożona w komisjach albo po prostu przeczekana przez polityków w nadziei, że społeczne oburzenie w końcu opadnie.
Dlatego zwracam się do Państwa z gorącym apelem o podpisanie petycji „STOP banderyzmowi! Żądamy ustawy!”.
Czas na Państwa ruch. Nie bądźmy bierni!
PODPISZ PETYCJĘ
Stop banderyzmowi! Żądamy ustawy! – PodpiszApel.org
To jasne i stanowcze wezwanie do Marszałka Sejmu, aby parlament bezzwłocznie wyciągnął prezydencki projekt z zamrażarki i poddał go pod pilne głosowanie.
Jeśli chcemy, aby Rzeczpospolita wreszcie postawiła twardą tamę tej zbrodniczej ideologii, musimy udowodnić, że jako naród nie odpuścimy tej sprawy. Pokażmy, że pamięć o ofiarach Wołynia jest dla nas świętością, a Polacy mają pełne prawo czuć się gospodarzami we własnym kraju i żądać szacunku dla krwi swoich przodków!
Dziękuję Państwu za zaangażowanie!
Oskar Kida
Ekspert Prawny
Ruch Obrony Granic