17 wiek-Francja/ fot: nobleman
Mrągowski pokaz peruk
Peruczki, treski i udrapki
Termin peruka swoje znaczenie zaczerpnął z francuskiego słowa „perruque”, co po prostu oznacza „sztuczność”. Peruka tak naprawdę była kiedyś elementem ozdobnym szczególnie dla kobiet. Ale pamiętać należy, że była ona kiedyś symbolem władzy i statusu społecznego na przełomie różnych epok. Redakcja „Polish News”, udała się do Mrągowa, aby tam uczestniczyć w pokazie peruk, z których większość w dawnych czasach stosowana była przez przedstawicieli prawa.
Peruki w starożytnym Egipcie/fot. historicaleve.com
W epoce starożytnej
W czasach starożytnych sztuczne włosy w postaci peruk, tresek lub imitujących grzywkę „udrapek”, zaczęły odgrywać bardzo ważną rolę w życiu codziennym wielu cywilizacji. Dla przykładu, mieszkańcy ówczesnego Egiptu, Rzymu czy też Grecji, bardzo chętnie nosili peruki, by poprawić komfort codziennego funkcjonowania w gorącym klimacie. Była to też pewnego rodzaju ochrona przed wszami i insektami. Dla ówczesnych kapłanów był to też symbol pobożności. Grecy czy Rzymianie, w ten sposób zacierali procesy starzenia, ale tylko bogaci kupowali sobie peruki z naturalnych włosów.
Włosy dla biednych
Biedniejsi przedstawiciele antycznego świata, do wyrobu peruk używali mieszanek włókien roślinnych z wełną owczą. Najubożsi obywatele mogli pozwolić sobie na najtańszą w tym względzie opcję, polegającą na wykorzystaniu włókien roślinnych, a najczęściej były to pokrzywy.
Atrybut aktorski
Na Dalekim Wschodzie oraz w Grecji, peruka była nieodłącznym atrybutem aktorskim, ponieważ zakładano ją w trakcie przedstawień teatralnych. W piątym wieku naszej ery, tuż po upadku Cesarstwa Rzymskiego, peruki zniknęły ze swojego zastosowania. Jak podaje wiele źródeł historycznych, właściwie zostały one zapomniane, a częste łysinki występujące u mężczyzn, zastępowane były jedynie treskami, które były o wiele mniejsze i lepsze w użyciu. Kościół też negował używanie peruk, jako symbolu fałszu i wszechpotężnej obłudy.
Renesans
Dopiero w dobie odrodzenia, kiedy powróciło zainteresowanie starożytnością, sztuczne fryzury zaczęły sukcesywnie odzyskiwać utraconą pozycję. Nękający ludzi ówczesnego świata syfilis, powodował dermatologiczne zmiany w obrębie skóry głowy, kończący się jak nie trudno się domyśleć łysieniem. Stan ten, zachęcał zatem ludzi do zakupu peruk.
Kierunek „uczesu” peruk
Stosowanie przeróżnych peruk przez monarchów tudzież ludzi z bogatego świata, wydało społeczeństwu na przykład doby baroku, odpowiedni kierunek „fryzowania” sztucznych włosów. Wtedy to już do głosu doszły tak zwane peruki z włosia zwierzęcego. Były też ówczesne peruki stosowane przeciwko wszawicy, ponieważ były one bardziej szczelne, zatem insekty raczej się spod nich nie wydostawały.
Włosy zmarłych
Niekiedy na takowe peruki wykorzystywano włosy zmarłych ludzi, które były chętnie sprzedawane przez ubogą „pozostającą w żalu” rodzinę. Tak zwani wyrobnicy białego płótna, czyli tak zwani „płótniarze”, w jakiś sobie wiadomy sposób przyczepiali włosy zmarłego do wspomnianego materiału, co powodowało, że stworzono w ten sposób pewnego rodzaju cech perukarski w tamtym czasie.
Gabinety peruk
Gabinety peruk, były odpowiednikiem wspomnianego cechu, ale tym razem działały one na potrzeby tych najbogatszych, a przede wszystkim na potrzeby królów. Pierwszy zakład balwiersko- perukarski założony został w Paryżu, w roku 1637. W Polsce funkcję „stolicy perukarstwa” pełnił Gdańsk. W Mrągowie natomiast był cech metalowych konstrukcji dla długich peruk czyli takich, które musiały zakryć ramiona, a często też i klatkę piersiową i plecy.
Różowe peruczki dla kurtyzan
Dla kurtyzan często wykonywano peruki z dodatkiem innego koloru włosów, najczęściej był to róż lub fiolet. W Warszawie zatem znana była tak zwana „lawendowa kurtyzana”, ponieważ nosiła ona peruczki właśnie w tym kolorze. Na polowania kobiety doby oświecenia, dopinały sobie różowe treski warkoczy, ponieważ uważano wtedy, że ten kolor przynosi szczęście.
fot. bryk.pl
A dzisiaj…
Współczesna produkcja peruk, opiera się na bardziej innowacyjnych materiałach, umożliwiających lepszy komfort noszenia tego wynalazku. Dzięki temu peruka przestała być jedynie nakryciem głowy, a stała się właściwie modowym dodatkiem.
EWA MICHAŁOWSKA -WALKIEWICZ