Po nocy pod TK – List Roberta Bąkiewicza
Szanowni Państwo
Dopiero około 10:00 rano zjechałem na dosłownie kilka godzin do domu, żeby choć na chwilę zamknąć oczy po całej, dramatycznej nocy spędzonej na al. Szucha.
|
Za moment zbieram się i wracam pod Trybunał. Musiałem jednak usiąść i napisać do Ciebie te kilka słów, bo to, co wyprawia ta władza, przekracza wszelkie granice. Mamy do czynienia z jawnym zamachem stanu! Ujawniono pismo dotyczące gotowości oddziałów prewencji w dniach 2–8 listopada. Pistolety maszynowe na Polaków! Tak szykują policję na Naród! Chcą zastraszać Polaków bronią gładkolufową i ostrą amunicją. Ściąganie takich sił przeciwko własnym obywatelom to igranie z ogniem. Oni prowadzą nas wprost w stronę wojny domowej! Zobacz sam, do czego są zdolni: Dlaczego posuwają się do takich metod? Bo czują, że grunt pali im się pod nogami. Wiedzą doskonale, że mogą przegrać nadchodzące wybory, dlatego puszczają im wszelkie hamulce. Chwytają się wszystkiego, bez żadnych limitów prawnych i moralnych. Termin tej prowokacji oczywiście nie jest przypadkowy. Wybrali ten moment z pełną premedytacją – wiedzą, że jutro jest święto, że Polacy ruszają na groby bliskich, że nasza uwaga miała być skupiona na rodzinach. Liczyli na to, że będziemy rozproszeni, zajęci swoimi sprawami i oddamy instytucje państwa walkowerem. Nie oddamy. Jeśli tylko masz możliwość – wsiadaj w auto, pociąg i przyjeżdżaj na al. Szucha w Warszawie. Bądź tam z nami. Jeśli jesteś za daleko albo po prostu nie jesteś w stanie, bądź z nami w sieci i podawaj prawdę dalej. Przez całą noc prowadziliśmy relację prosto ze środka wydarzeń. Zobacz na własne oczy, bez cenzury i manipulacji, co działo się pod Trybunałem: https://www.youtube.com/watch?v=K4QHQTi3uok Dzisiaj w nocy znów będziemy na żywo. Śledź nas koniecznie na naszym kanale YouTube, na platformie X oraz na TikToku. Musimy się zjednoczyć jako naród i wspólnota – teraz albo nigdy. Z całego serca dziękuję każdemu z Was, kto już dorzucił swoją cegiełkę. To wyłącznie dzięki Waszej ofiarności nasi ludzie mają nagrzewnice w namiotach, paliwo do agregatów, gorącą herbatę i siłę, by stać na tym chłodzie i nie ugiąć się ani o milimetr. Bez Was nie przetrwalibyśmy tej nocy. Ale ta walka dopiero się zaczyna, a aparat represji nie odpuszcza. Nasi prawnicy od wczoraj bez przerwy interweniują i pomagają bezprawnie zatrzymanym osobom. My swoich nigdy nie zostawiamy na pastwę aparatu represji! Niestety natychmiastowa obrona prawna, kolejne noce w zimnie i zabezpieczenie logistyczne generują potężne koszty, które musimy pokryć natychmiast. Dlatego jeśli nie miałeś jeszcze okazji dołożyć swojej cegiełki, bardzo Cię proszę – zrób to teraz. W ten sposób możesz być tu z nami na barykadzie, bez względu na to, w jakim zakątku Polski teraz jesteś: Odbiorca: Fundacja pod Wierzbami Jeszcze raz dziękuję za każde dobre słowo i każdą wpłatę. Dostaję od Was mnóstwo wiadomości – obiecuję, że odpiszę na każdą, jak tylko znajdę chwilę wytchnienia. Zbieram się i wracam pod Trybunał. Bądźcie z nami i pamiętajcie o nas w modlitwie. Z narodowym pozdrowieniem, Robert BąkiewiczPrezes Ruchu |

