Podręczny Słownik Przyzwoitości (mimo wszystko!)
Słownik, skorowidz wyrazów nieprzyzwoitych, stosowanych w przyzwoitym towarzystwie.
Okres historyczny, który stekiem wyzwisk usiłuje zamknąć za sobą przestrzeń dokonań, obserwujemy w pełnym rozkwicie. Autor, nieopatrznie, a może i bezproduktywnie sili się na stworzenie ściągawki, niezbędnika dla osób, które nie proszą się o to, ale też nie mają zamiaru posługiwać się „tekstem z ulicy”.
Autor nie ma złudzeń co do potencjalnego sukcesu owego „dzieła”, ale ma nadzieję na efekt odwrotny.
Każdy z nas może się o tym przekonać nausznie.
Zatem:
• przygwoździć, przyszpilić użyć, to taki rodzaj „argumentów”, który nie daje rozmówcy szans na natychmiastową odpowiedź;
• hopsztos – gdy byle jaki osobnik, osobnica pogardzana z uwagi na wykonywane zajęcie, uznane za niegodne, jakkolwiek popularne w każdej „kulturze”, działa sukcesywnie i z sukcesem;
• kogut napalony, to osobnik znajdujący się pod wpływem „burzy i naporu” – specjaliści uważają, że to kwestia hormonów;
• kura domowa, to pogardliwe określenie osoby wyciszonej, zajętej powtarzalnymi czynnościami, które mało kto chce robić, a czego zawsze i wciąż potrzebuje;
• ważniak krwisty, oznacza ostrożnie wyrażany stosunek do osoby (na ogół oficjalnej), kiedy deklaracja szacunku nie może być użyta;
• kurczak, mięczak, miękiszon, to wyważone określenia wobec osoby kunktatora, istoty niezdecydowanej, o przesadnej ostrożności procesowej;
• pyskaty, pyskata, pyskówa, pyskulec i/lub cwaniak, to ktoś, kto potrafi przegadać rozmówcę (tj. pokonać w słownym przekomarzaniu);
• właściciel zawzięty, przytroczony – pradawna nazywa – złodzieja;
• naczelnik urzędowy, to określenie kogoś, kto nosi się wyżej niż oddaje to, co wziął naturze;
• podsiębiorca – wcześniej w użyciu był „łapownik”;
• bodaj cię pokręciło – kiedyś jako orzeczenie stosowano czasownik o wieloznacznym zakresie, obecnie ten zwrot uznawany jest za nieprzyzwoity z uwagi na cierpienie skutkujące co najmniej inwalidztwem;
• diabli nadali, to współczesne p ó j ś c i e na skróty w ekspresji słownej, to zdecydowanie wypiera diabła z języka w przestrzeni publicznej; tzn. omija nazywanie rzeczy tym czym są, natomiast owe podejrzane metody stosuje na potęgę;
• kombinować na „tik-toku”, to uprawiać tzw. „grę giełdową”…
• dilować ziołami, to mniej lub bardziej fachowy „obrót” dobrami natury, pod warunkiem, że są halucynogenne;
• szlag trafił /np. „biznes szlag trafił”, teraz nieobecne nieobecne ;
• dziaders, dziadersi – osoby zachowujące status przedpotopowego inteligenta, zwykle o powierzchowności i poglądach dalekich od współczesnych zasad promowanych online;
• dzidzia ~ piernik, to osoba płci żeńskiej, po pierwszym półwieczu, która pozuje na nastolatkę obdarzoną niezależnością, także od myślenia;
• ktoś, kto ma w oczach tęsknotę za rozumem, to kabotyn, który nie potrafi ukryć poszukiwania swego miejsca w życiu, czyniąc to bez entuzjazmu;
• zgodnie z naturą – określa różnego rodzaju czynność fizjologiczną; wyraz może być wzbogacony przyrostkami, które poszerzają sens i zakres a nawet semantyczny niuans ulgi;
• osiągać glebę, to po prostu doznać zawodu;
• strzelać kapiszonem, to „trafiać kulą w płot”;
• zbliżać się do koryta, to uprawiać politykę;
• puścić pawia lub dać popalić, to zwymiotować, jak i dostarczyć stosowną informację potrzebującym (często za opłatą);
• pójść w zaparte, to stan gdy przepytywany „nie wie o co pytają”, nie umie, nie potrafi i/lub nie chce odpowiedzieć;
• współpracować z wymiarem, to sypać, czyli ujawniać współuczestników przedsięwzięcia i stan ich zasobów, w celu uniknięcia odpowiedzialności lub zmniejszenia kary dla siebie lub bliskich;
• „mieć u kogoś przechlapane”, to stan, gdy ktoś został odtrącony, ale nie załamuje się.
Kto dotrwał do końca zestawienia, ma: Sukces !
Czym jest sukces? Sir Winston Leonard Spencer Churchill określił go tak: „sukces jest drogą od porażki do porażki ale …uwaga: bez utraty entuzjazmu”!
Odczuwasz niedosyt? Uzupełnij, napisz do powyższego własny skorowidz.
Na ciąg dalszy liczy: Marcisz Bielski GH/ USA
