Redakcja „Polish News” spaceruje na Uliczce Tradycji
Wyprawa do Radomia
W bieżącym roku miał miejsce festyn historyczny, zorganizowany przez Resursę Obywatelską w Radomiu, który miał na celu odsłonę wydarzeń z roku 1976. Festyn ten zwany zwyczajowo Uliczką Tradycji, tematycznie nawiązywał do pięćdziesiątej rocznicy radomskiego Czerwca ’76.
Atmosfera minionego czasu
Podczas tego wydarzenia, odtworzona została atmosfera życia codziennego Radomia, w tym szczególnym roku. Wystawcy prezentujący przedmioty z tamtego okresu, nawiązywali do czasu historycznych wydarzeń radomskich z roku 1976. Wydarzenia radomskie czyli innymi słowy „radomski czerwiec”, to czas nieustannych strajków i publicznych protestów. We wspomnianym roku największe akcje protestacyjne przeciwko ówczesnemu rządowi, bestialsko spacyfikowały jednostki Milicji i ZOMO.
Robotnicy i studenci
W wydarzeniach tych jak ustaliliśmy to w rozmowach z osobami biorącymi udział w w Uliczce Tradycji, wzięło udział mniej więcej 20 tysięcy osób. Wśród nich byli to pracownicy 33 przedsiębiorstw z Radomia i reszty województwa. Na uwagę zasługuje fakt, iż byli tam też studenci Politechniki Świętokrzyskiej oraz uczniowie szkół średnich.
Drastyczne podwyżki cen
Bezpośrednim pretekstem wspomnianych masowych wystąpień na ulice Radomia, było przedstawienie w dniu 24 czerwca 1976 roku, przez Piotra Jaroszewicza w ówczesnym sejmie polskim drastycznych podwyżek cen żywności. Polskie władze planując wspomniane podwyżki, liczyły się z akcjami protestacyjnymi. Toteż od początku roku 1976, w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych miały miejsce przygotowania do stłumienia ewentualnych strajków. Typowano, iż takie zamieszki będą miały miejsce w Warszawie, Gdańsku, Szczecinie, Krakowie no i oczywiście na Śląsku. Przewidywania te jednak nie uwzględniały Radomia, do którego w dniu 25 czerwca 1976 roku skierowano tylko 75 funkcjonariuszy ZOMO. Dnia 23 czerwca podniesiono gotowość bojową jednostek podległych MSW, rozpoczynając tym samym fazę Operacji Lato 76.
Bestialskie traktowanie ludzi pracujących
Ludzie biorący udział w protestach byli bestialsko traktowani przez milicjantów i zomowców, często tracąc zdrowie i życie. A ich rodziny do chwili odzyskania przez Polskę wolności od komunizmu, cierpiały przez długie lata prześladowania i represje.
Ewa Michałowska- Walkiewicz




