Rozmowa której nigdy nie opublikowano – bo po co?
wprowadzenie: po angielsku udzielenie wywiadu, czyli rozmowy z dziennikarzem, który niby ma się czegoś od rozmówcy dowiedzieć, nazywają „interview”; w j. polskim otarło się używać niejednoznacznego określenia „wywiad”. A oto co się wydarzyło w przestrzeni nie upublicznionej. Przy czym, to nie jest rozmowa między „Panem a Plebanem”.
S. Przypomnę Panu warunki, na wszelki wypadek …
P. Tak, tak droga Pani, umówiliśmy się, że ta rozmowa stanie się dla Pani punktem wyjściowym dla zrobienia całej kariery.
S. Na wszelki wypadek przypomnę:
-
odpowiada Pan na moje pytania
-
jak Pan nie wie, czy mi się to podoba, ta odpowiedź, pytanie powtórzę a Pan dopyta się o odpowiedź i ja Panu pomogę; potem montaż i reszty dokona korekta techniczna obróbki nagrania
-
Pan autoryzuje rozmowę przed jej rozpoczęciem i nie wniesie po tem żadnych sprostowań, wyjaśnień lub komentarzy, które by w jakikolwiek sposób obejmowały zadawane pytania
-
po zadaniu przeze mnie pytania, Pan nie dopytuje się o co w nim, w tym pytaniu chodzi, tylko posłusznie odpowiada Pan zgodnie z tym co tu ustaliliśmy
P. No dobrze, ale po co nam całe to przedstawienie, kiedy pytania i odpowiedzi na nie, mogą paść tylko takie, jak reżyser tego „zadania” wcześniej zaprojektował?
S. To dobrze, że Pan przed rozpoczęciem rozmowy o coś takiego pyta. Okazuje się, że żadna umowa o której powyżej, nie trzyma się pańskiej potylicy. Czy Pan nie rozumie po co to wszystko? czy Pan zwariował, czy jest ciemnym przedstawicielem skrajnej, zacofanej, …
P. Dobrze już dobrze, ja mam nie stawiać żadnych pytań.
S. No właśnie o to chodzi
S. W co Pan wierzy?
P. Ja w nic nie wierzę, nikomu nie wierzę a nawet nie wierzę w to co mówię ja sam od siebie.
S. Techniczny – stop. Panie, ja nie pytam, czy jest Pan 100% ateistą. A nawet osobiście nic mnie to nie obchodzi. Ma Pan do ciężkiej posoki odpowiedzieć: wierzę, że system którym kieruję jest najlepszy na świecie. Nic więcej. Jasne?
S. Techniczny, zaczynamy. W co Pan wierzy?
P. Wierzę, że system którym kieruję jest najlepszy na świecie i nikt nic innego nie wymyślił.
S. Techniczny – stop. Panie, miał Pan odpowiedź i tylko miał ją Pan powtórzyć. Niczego od siebie nie dodawać, bo nie o to chodzi.
P. To niech montaż wytnie to czego Pani sobie nie życzy.
S. Pan odpowie tak, jak Panu podpowiadam i w ten sposób ułatwi Pan wszystkim pracę. Nikt od Pana nie wymaga znajomości montażu, kamuflaż stosuje Pan na codzień, a ja jestem od szuflowania tej jedynej prawdy. Jedziemy?
S. No i system w który Pan tak wierzy, napotyka na problemy z aprowizacją. Każdy osowiały zauważy, że coś tu nie tak? Jak Pan to objaśni?
P. Wszyscy wiedzą, że trwa wojenna masakra, pogoda nie dopisuje no i konsekwencje …
S. Techniczny – stop. Panie, co Panu szkodzi; niech Pan powie tak: „trwa wojna” i wszyscy ponosimy jej ciężary.
S. pytanie: jak Pan skomentuje ujawnienie kulisów malwersacji dokonanej przez pana ….X?
P. Ojciec tego gościa, był bardzo ważnym urzędnikiem i pewnie mu się wydawało, że może robić co chce.
S. Techniczny – stop. Niech Pan już nic więcej nie dodaje.
P. Ale ja chcę powiedzieć, że sprawiedliwe koła tego wymiaru, pracują wolno, ale doprowadzą sprawy do końca.
S. Kto Pana o to prosi? Ja się o to nie pytam. Następne pytanie: emigranci są traktowani, jak ludzie czwartej kategorii, co Pan na to?
P. Jest ich tutaj tyle milionów, że nawet najlepsi statystycy trwają w sporze i nie wiedzą ilu ich jest właściwie.
S. Panie, Panie kochany. Ja nie pytam o to co mają w tej sprawie do załatwienia statystycy. Czy oni są sprawcą tego zamieszania?
P. Sprawcy zamieszania to nasi przeciwnicy, którzy każdą okazję wykorzystują aby dokuczać, burzyć i sprawiać jeszcze większy kłopot.
S. Techniczny – stop. Panie, umówiliśmy się a tu moja kariera leży w gruzach. Czy Pan nie rozumie, że ja każdym „inteligentnym” pytaniem, mam Pana pogrążyć? A Pan co? To nie jest kampania wybiórcza tylko kampania pogrążająca! Do ciężkiej nadwątlonej psiej sierści!
pl.freepik.com
S. Dlaczego imigranci są bici?
P. Ja nic o tym nie słyszałem.
S. Każde media huczą na ten temat. A Pan nie słyszał? Inflacja dalej szaleje a Pan już rządzi od roku – co to jest?
P. Inflacją zarządza nadal z poprzedniego nadania cała mafia zorganizowana ….
S. Techniczny – stop. Pan jest nieprzygotowany do tej rozmowy, albo się Panu śni – sen o nostalgii, za tym co już było.
P. To prawda, to już było ale w tych „warunkach” chyba nie powróci ….
podsłuchiwał niegrzecznie i paskudnie, zanotował dokładnie: Marcisz Bielski GH /USA