Rozmowa której nigdy nie opublikowano – bo po co?

pl.freepik.com

Rozmowa której nigdy nie opublikowano – bo po co?

wprowadzenie: po angielsku udzielenie wywiadu, czyli rozmowy z dziennikarzem, który niby ma się czegoś od rozmówcy dowiedzieć, nazywają „interview”; w j. polskim otarło się używać niejednoznacznego określenia „wywiad”. A oto co się wydarzyło w przestrzeni nie upublicznionej. Przy czym, to nie jest rozmowa między „Panem a Plebanem”.

S. Przypomnę Panu warunki, na wszelki wypadek …

P. Tak, tak droga Pani, umówiliśmy się, że ta rozmowa stanie się dla Pani punktem wyjściowym dla zrobienia całej kariery.

S. Na wszelki wypadek przypomnę:

  • odpowiada Pan na moje pytania

  • jak Pan nie wie, czy mi się to podoba, ta odpowiedź, pytanie powtórzę a Pan dopyta się o odpowiedź i ja Panu pomogę; potem montaż i reszty dokona korekta techniczna obróbki nagrania

  • Pan autoryzuje rozmowę przed jej rozpoczęciem i nie wniesie po tem żadnych sprostowań, wyjaśnień lub komentarzy, które by w jakikolwiek sposób obejmowały zadawane pytania

  • po zadaniu przeze mnie pytania, Pan nie dopytuje się o co w nim, w tym pytaniu chodzi, tylko posłusznie odpowiada Pan zgodnie z tym co tu ustaliliśmy

P. No dobrze, ale po co nam całe to przedstawienie, kiedy pytania i odpowiedzi na nie, mogą paść tylko takie, jak reżyser tego „zadania” wcześniej zaprojektował?

S. To dobrze, że Pan przed rozpoczęciem rozmowy o coś takiego pyta. Okazuje się, że żadna umowa o której powyżej, nie trzyma się pańskiej potylicy. Czy Pan nie rozumie po co to wszystko? czy Pan zwariował, czy jest ciemnym przedstawicielem skrajnej, zacofanej, …

P. Dobrze już dobrze, ja mam nie stawiać żadnych pytań.

S. No właśnie o to chodzi

S. W co Pan wierzy?

P. Ja w nic nie wierzę, nikomu nie wierzę a nawet nie wierzę w to co mówię ja sam od siebie.

S. Techniczny – stop. Panie, ja nie pytam, czy jest Pan 100% ateistą. A nawet osobiście nic mnie to nie obchodzi. Ma Pan do ciężkiej posoki odpowiedzieć: wierzę, że system którym kieruję jest najlepszy na świecie. Nic więcej. Jasne?

S. Techniczny, zaczynamy. W co Pan wierzy?

P. Wierzę, że system którym kieruję jest najlepszy na świecie i nikt nic innego nie wymyślił.

S. Techniczny – stop. Panie, miał Pan odpowiedź i tylko miał ją Pan powtórzyć. Niczego od siebie nie dodawać, bo nie o to chodzi.

P. To niech montaż wytnie to czego Pani sobie nie życzy.

S. Pan odpowie tak, jak Panu podpowiadam i w ten sposób ułatwi Pan wszystkim pracę. Nikt od Pana nie wymaga znajomości montażu, kamuflaż stosuje Pan na codzień, a ja jestem od szuflowania tej jedynej prawdy. Jedziemy?

S. No i system w który Pan tak wierzy, napotyka na problemy z aprowizacją. Każdy osowiały zauważy, że coś tu nie tak? Jak Pan to objaśni?

P. Wszyscy wiedzą, że trwa wojenna masakra, pogoda nie dopisuje no i konsekwencje …

S. Techniczny – stop. Panie, co Panu szkodzi; niech Pan powie tak: „trwa wojna” i wszyscy ponosimy jej ciężary.

S. pytanie: jak Pan skomentuje ujawnienie kulisów malwersacji dokonanej przez pana ….X?

P. Ojciec tego gościa, był bardzo ważnym urzędnikiem i pewnie mu się wydawało, że może robić co chce.

S. Techniczny – stop. Niech Pan już nic więcej nie dodaje.

P. Ale ja chcę powiedzieć, że sprawiedliwe koła tego wymiaru, pracują wolno, ale doprowadzą sprawy do końca.

S. Kto Pana o to prosi? Ja się o to nie pytam. Następne pytanie: emigranci są traktowani, jak ludzie czwartej kategorii, co Pan na to?

P. Jest ich tutaj tyle milionów, że nawet najlepsi statystycy trwają w sporze i nie wiedzą ilu ich jest właściwie.

S. Panie, Panie kochany. Ja nie pytam o to co mają w tej sprawie do załatwienia statystycy. Czy oni są sprawcą tego zamieszania?

P. Sprawcy zamieszania to nasi przeciwnicy, którzy każdą okazję wykorzystują aby dokuczać, burzyć i sprawiać jeszcze większy kłopot.

S. Techniczny – stop. Panie, umówiliśmy się a tu moja kariera leży w gruzach. Czy Pan nie rozumie, że ja każdym „inteligentnym” pytaniem, mam Pana pogrążyć? A Pan co? To nie jest kampania wybiórcza tylko kampania pogrążająca! Do ciężkiej nadwątlonej psiej sierści!

pl.freepik.com

S. Dlaczego imigranci są bici?

P. Ja nic o tym nie słyszałem.

S. Każde media huczą na ten temat. A Pan nie słyszał? Inflacja dalej szaleje a Pan już rządzi od roku – co to jest?

P. Inflacją zarządza nadal z poprzedniego nadania cała mafia zorganizowana ….

S. Techniczny – stop. Pan jest nieprzygotowany do tej rozmowy, albo się Panu śni – sen o nostalgii, za tym co już było.

P. To prawda, to już było ale w tych „warunkach” chyba nie powróci ….

podsłuchiwał niegrzecznie i paskudnie, zanotował dokładnie: Marcisz Bielski GH /USA