Tylko Polka nie dała się zastraszyć Niemcom

Tylko Polka nie dała się zastraszyć Niemcom

Franciszka Mann w obozie Auschwitz

Franciszka Mann a właściwie Rosenberg-Manheimer, przyszła na świat w dniu 4 lutego 1917 roku. Zmarła …i tutaj różne źródła podają inaczej jeśli chodzi o dzień i miesiąc jej śmierci, ale był to rok 1943 w KL Auschwitz. Była wybitnie uzdolnioną polską tancerką żydowskiego pochodzenia.

fot.en.wikipedia.org

Edukacja

Uczęszczała ona do szkoły Tacjanny Wysockiej, a także do Studium Baletowego, którym zarządzał Zygmunt Dąbrowski. Jak podawały przedwojenne gazety polskie, …uchodziła ona za najpiękniej wschodzącą gwiazdę talentów tanecznych… Warto jest w tym miejscu wspomnieć, iż brała ona także udział w wiedeńskim konkursie tańca artystycznego. Tańczyła też w Hotelu Europejskim w Warszawie, w stroju portugalskim, na balu z udziałem dyplomacji portugalskiej i węgierskiej w roku 1935.

Rola filmowa

W latach 1936–1939 Franciszka Mannówna, była już najpopularniejszą i najlepiej zapowiadającą się tancerką estradową w Polsce. Wystąpiła też ona w filmie krótkometrażowym zatytułowanym „Polki słyną”. W roku 1941, Franciszka Mann brała udział w otwarciu Feminy, a także w przedstawieniach noszących tytuł „Szafa gra”. Kierowała też ona baletem, dając solowe popisy taneczne.

Sprawa Hotelu Polskiego

W dniu 13 lipca 1943 roku, Hotel Polski mieszczący się przy ul. Długiej w Warszawie stał się miejscem aresztowania kilkuset Polaków i Żydów. Aby zwabić te osoby, niemieckie Gestapo zorganizowało właśnie we wspomnianym hotelu sprzedaż południowoamerykańskich paszportów, by ludziom tym „zapewnić” wywózkę do wydawałoby się bezpiecznej Francji oraz do Bergen- Belsen. Mann, właśnie z tego powodu została wywieziona z Polski w lipcu 1943 roku do Francji, do obozu internowania. Stamtąd Niemcy sprowadzili ją do obozu koncentracyjnego w Auschwitz.

Opis Filipa Mulera, więźnia obsługującego piece krematoryjne w Auschwitz

…Gdy przywieziono transport więźniów z Francji, wśród nich była piękna i dobrze ubrana kobieta. Stała tam gdzieś pod ścianą razem z córką. W tym czasie w rozbieralni był esesman Schillinger…Kobieta nie chciała się rozebrać do naga i stała w biustonoszu i bieliźnie. Wściekły Schillinger odwrócił się i wrzasnął … rozebrać się do naga i wycelował pistoletem w jej klatkę piersiową. Kobieta zdjęła biustonosz, rzuciła nim Schillingerowi w twarz, ale trafiła go w ramię. Pistolet wypadł mu z ręki na ziemię. Kobieta prędko go podniosła, tym razem ona wycelowała w Schillingera i zastrzeliła go na miejscu. W rozbieralni wybuchła panika. Niemcy wystraszyli się, że kobieta zacznie strzelać i do nich. Wyprowadzili wszystkich ludzi z rozbieralni i rozstrzelali ich. Dopiero po tym fakcie pozwolono więźniom z Sonderkommando wrócić do rozbieralni…Stałem bardzo blisko tamtej kobiety, w odległości może pięciu metrów. W pomieszczeniu zostało już niewielu ludzi, a ta kobieta była jedną z ostatnich. Dlatego mogłem to zobaczyć. Chodziły słuchy, że była aktorką, ale nigdy nie dowiedzieliśmy się, kim była naprawdę. Na końcu głuchy strzał zabił tę piękną kobietę…inne kobiety też przy okazji rzuciły się na essesmanów wiedząc, że nie miały szans na ich pokonanie, ale nawet oplucie ich czy walnięcie w głowę butem, było ich aktem buntu…

Franciszka Mannówna /www.jpost.com

Podobno Franciszka Mann zawsze mówiła o sobie…jestem z lutego z miesiąca srogiej zimy…. dam sobie zawsze radę ze wszystkim, bo umiem przetrwać trudne warunki.

Ewa Michałowska- Walkiewicz