„ Barbara” „Zora” czyli…Faustyna Morzycka

„ Barbara” „Zora” czyli…Faustyna Morzycka

Faustyna Morzycka posługująca się działając w konspiracji pseudonimem „Barbara” oraz „Zora”, przyszła na świat dnia 15 czerwca 1864 roku w Tamborowie. Zmarła ona natomiast dnia 25 maja 1910 roku w Krakowie. Była to polska socjalistyczna działaczka oświatowa. Warto jest w tym miejscu podkreślić, iż była ona uczestniczką, nieudanego zamachu na generała Uthoffa.

Urodziła się w więziennej celi

Faustyna Morzycka mało kto wie, że urodziła się w celi więziennej. Była córką katorżnika Juliana Morzyckiego. Jej starszą siostrą również była konspiracyjna działaczka oświatowa panna Rózia, czyli Rozalia Brzezińska. W 1870 roku Faustyna wróciła z matką z więzienia, czyli z panią Marią z Obuchowskich Morzycką. Wróciły one do dziadków oraz ciotki zamieszkałych w Żytomierzu. Tutaj opieką ich otoczył doktor Fortunat Nowicki z Lipiecka. Był to niezrównany społecznik no i jak nietrudno się domyśleć zesłaniec.

Na prywatnej pensji

W 1882 Faustyna ukończyła warszawską prywatną pensję należącą do Henryki Czarnockiej. Tam otrzymała patent nauczycielski. Poświęciła się ona nie tylko pracy nauczycielki, ale także była niezwykle czynną uczestniczką konspiracyjnej pracy oświatowej. Prowadziła ona w Paulinowie szkołę dla dzieci z rodzin chłopskich, których przede wszystkim uczyła polskiej historii. W tym okresie o działalności Faustyny Morzyckiej, pisał Stefan Żeromski, wcielają ją w postać „Siłaczki”.

Pobyt na Żmudzi

Po śmierci ojca panna Morzycka przez trzy lata mieszkała na Żmudzi. Tam prowadziła tajne nauczanie wspólnie ze swoją siostrą Wacławą Arcisz. Pod jej wpływem Faustyna lepiej poznała ideę poglądów socjalistycznych. W roku 1905 Faustyna powróciwszy do Nałęczowa, związała się z socjalistami oświatowymi. W 1906 roku, Panna Morzycka otworzyła pierwszą w Nałęczowie szkołę. W tym też czasie prowadziła ona teatr amatorski, a przy okazji pisała powieści.

Członkowie Lubelskiego Towarzystwa Szerzenia Oświaty „Światło” z Nałęczowa Rok 1906./polona.pl

Członkini „Światła”

Była też ona członkinią zarządu Towarzystwa Oświatowego noszącego nazwę „Światło”. W roku 1908 została aresztowana za pomoc polskim zbiegom, którzy byli aresztowani na Zamku w Lublinie. Dzięki staraniom rodziny po okresie pięciu tygodni, odzyskała wolność i wyjechała do Krakowa. Tam też prowadziła ona wykłady teatralne, ale już pod zmienionym nazwiskiem.

We Frakcji Rewolucyjnej

Od momentu przynależności do PPS Frakcji Rewolucyjnej, została ona przyjęta na kurs rzucania bomb, który prowadził Mieczysław Mańkowski. Dnia 10 października 1909 roku, Faustyna oraz Mańkowski przeprowadzili zamach na generała Lwa Uthoffa. Ale niestety w samochodzie Uthoffa, na który spadły bomby zamachowców, nie znajdował się wspomniany generał. Przy okazji tego incydentu, zginęło kilku przypadkowych przechodniów. Zamachowcom udało się uciec z miejsca zdarzenia.

Obciążenia psychiczne

Po powrocie do Krakowa Faustyna czuła się winna przelania polskiej krwi. Dostała w wyniku tego, ogromnej depresji. W nocy z 25 na 26 maja 1910 roku Faustyna napisała pożegnalny list:… „Pozwalam sobie na rozkosz nieprzeżywania już nikogo z ukochanych …gdy mnie wyrzucono z miejsc najmilszych oderwano od pracy najodpowiedniejszej…stało się to czego ja sama nigdy się nie spodziewałam…życie nadto ciąży…Po czym zażyła cjanek potasu. Jej ciało zostało odnalezione następnego dnia rano.

Ewa Michałowska- Walkiewicz