Opowieści Stowarzyszenia Rekonstrukcji Historycznej 4 Pułku Piechoty Legionów

Opowieści Stowarzyszenia Rekonstrukcji Historycznej 4 Pułku Piechoty Legionów

Wojna obronna 1939 roku

Pierwsza Brygada Górska, to związek taktyczny Wojska Polskiego, który został utworzony dnia 7 lipca 1939 roku, na mocy rozporządzenia Ministra Spraw Wojskowych. Była ona pod dowództwem pułkownika Janusza Gładyka i wchodziła w skład grupy operacyjnej Bielsko i Armii Kraków.

Brygada Górska na swoich pozycjach

Gdy dnia 1 września 1939 roku wybuchła II wojna światowa, patrolowe pozycje Brygady Górskiej zaatakowały nacierające na polskie pozycje cztery niemieckie dywizje. Na odcinek broniony przez 1 pułk KOP, uderzyły aż dwie niemieckie Dywizje Pancerne. Wraz z 7 Pułkiem Polskiej Piechoty, Polacy bronili zaciekle miasta Bielska i południowego odcinka tuż przy słowackiej granicy. Ale niestety pod Węgierską Górką, polskie wojsko poniosło niepowetowane straty. Dalej sami Polacy już nie byli w stanie uderzyć na wroga. Zatem w nocy z 3 na 4 września 1939 roku, pułkownik Janusz Gładyk, rozkazał swoim pododdziałom opuścić dolinę rzeki Soły. Dalsza jej obrona nie była już konieczna, gdyż w tym samym czasie 21 Dywizja Piechoty Górskiej, skutecznie odpierała ataki nieprzyjaciela, od Bielska w kierunku Wadowic.

W kierunku Nowego Targu

Tego dnia, Brygada Górska toczyła zacięte walki w okolicach Rabki zagradzając tym samym wraz z 10 Brygadą Kawalerii pułkownika Stanisława Maczka, drogę prowadzącą w kierunku Nowego Targu. Podczas walk obronnych, 1 Brygada Górska została rozbita przez niemieckich snajperów. Zginął przy okazji jej dowódca, a resztki pododdziałów weszły następnie w skład 21 Dywizji Piechoty Górskiej jako Pułk KOP dowodzony przez pułkownika Wojciecha Wójcika. Wszelkie inne potyczki militarne i tak nie były dalej możliwe, gdyż Brygada Górska posiadała bardzo mało amunicji.

W oczekiwaniu na pułkownika Stawarza

Pułk KOP czekał z niecierpliwością, aby pomogła mu w dalszych działaniach obronnych 2 Brygada Górska znajdująca się pod dowództwem pułkownika Aleksandra Stawarza. Niewielka część byłej już 1 Brygady Górskiej przystąpiła do 2 Brygady Górskiej, upatrując wraz z nią możliwości obrony granic Polski. Według stanowiska 2 BG najlepszą możliwością dalszych działań obronnych, była obrona odcinka prowadzącego od Czorsztyna do Przełęczy Beskid. Wraz z dywizją Strzelców Podhalańskich, udało się Polakom wykonać to zadanie, ale niestety nie na długo. Przeciwko 2 Brygadzie Górskiej i Pułkowi KOP, Niemcy skoncentrowali dwie doskonale uzbrojone dywizje górskie oraz wrogo nastawioną do Polaków dywizję słowacką. Ich zadaniem było uderzenie na flankę Armii „Kraków”, która kroczyła dolinami rzek Dunajca i Białej. W dolinie Dunajca, Niemcy zajęli miejscowości Niedzicę, Czorsztyn, Nowy Targ, a także Zakopane. Nazajutrz natarcie niemieckiej dywizji zmusiło Polaków do odwrotu. W tym samym czasie, Niemcy rozpoczęli atak w Dolinie Popradu, zajmując Muszynę oraz Krynicę, czym zagrozili polskim pozycjom rozciągającym się nad Dunajcem i Popradem. W rezultacie w połowie września Polskie Wojsko otrzymało rozkaz zmiany frontu z południowego na zachodni, ciągnący się wzdłuż linii Popradu i Dunajca aż po Nowy Sącz. Wykonując ten manewr, pułkownik Stawarz wycofał się do Nowego Sącza, a batalion wspomagający majora Bolesława Miłka oraz grupa operacyjna kapitana Romana Wróblewskiego z pozycji pod Wietrznicą, skierowały się w stronę centralnej Polski. Decyzja ta dała Niemcom możliwość prowadzenia natarcia dwoma kierunkami. Pierwszy z niemieckich natarć prowadzony był wzdłuż zachodniego brzegu Dunajca, a drugi zaś z Rabki po Mszanę Dolną.

Polskie rozkazy

Rozkazy zmieniały się z godziny na godzinę, a mimo to Wojsko Polskie upatrywało namiastek zwycięstwa. Kilkakrotnie zmieniane rozkazy, doprowadziły jednak Polaków do chaosu organizacyjnego. Już przed południem pierwsze niemieckie oddziały dotarły przez Dunajec do Świniarska. Tym samym w rejonie Krynicy, Niemcy podchodzili pod przełęcz Krzyżówka, stosując obejście polskich pozycji w rejonie Nowego Sącza. Niemcy przy okazji, zajęli nieuszkodzone mosty i o świcie w dniu 12 września 1939 roku, zaatakowali polskie pozycje od strony rzeki Kamienicy. Zdecydowana przewaga niemieckiego wroga oraz ich niebywała szybkość prowadzenia akcji zbrojnych spowodowały, że tylko nieliczne oddziały polskie zdołały wycofać się wzdłuż linii kolejowej prowadzącej do Grybowa. W obronie miasta nie uczestniczyło wiele batalionów i oddziałów. Większa z nich część, została rozbita. Kilka godzin później, polscy żołnierze przenieśli się do Gorlic.

Brak stabilizacji pozycyjnej

Batalion Pułkownika Nikoszewskiego, odszedł jednak bez walki z pozycji na przełęczy Krzyżówka do doliny rzeki Białej. W tym samym czasie przeprawiła się przez most na Dunajcu w Kotlinie Sądeckiej niemiecka jednostka zmotoryzowana. W rejonie Tuchowa, zaatakowała ona wycofującą się polską Dywizję Piechoty, która dwa dni wcześniej została skierowana do obrony dolnego Dunajca. Rozpoczęła się zatem nieregularna walka, w której zginął dowódca batalionu rezerwowego porucznik Jerzy Wołoszyn. Mimo polskich strat, z pomocą pospieszyła broniącym się Polakom kompania porucznicza Mikołaja Macha. Ostatecznie Niemcy nie posunęli się dalej, a zgrupowanie majora Miłka w nocy zajęło nowe pozycje obronne. Nacierające wojska niemieckie idąc z Krynicy przez przełęcz Krzyżówka, opanowały Grybów i zaatakowały pozycje Korpusu Obrony Pogranicza. W godzinach wieczornych, znienacka wjechały niemieckie oddziały, biorąc wszystkich żołnierzy 2 Brygady Górskiej oraz Korpusu KOP do niewoli. W takiej sytuacji, miał miejsce chaotyczny odwrót pozostałych oddziałów polskich, podczas którego większość z nich została rozbita.

Redakcja „Polish News” dziękuję Stowarzyszeniu Rekonstrukcji Historycznej 4 Pułku Piechoty Legionów za udzielenie cennych informacji na temat wojny obronnej z 1939 roku.

EWA MICHAŁOWSKA -WALKIEWICZ