„Polish News” na bitewnej rekonstrukcji w Białym Ługu

„Polish News” na bitewnej rekonstrukcji w Białym Ługu

Na świętokrzyskiej drodze partyzanckich oddziałów

Dnia 26 lipca 2026 roku w świętokrzyskiej miejscowości Biały Ług, leżącej niedaleko Radoszyc miały miejsce podniosłe uroczystości, które poświęcone były ku upamiętnieniu 27 Pułku Ułanów im. króla Stefana Batorego. Był to jeden z najbardziej zasłużonych oddziałów kawalerii przynależącej do szeregów Armii Krajowej.

Bitwa w Białym Ługu

Do wspomnianej bitwy w Białym Ługu doszło w dniu 27 października 1944 roku. W tym właśnie miejscu starły się oddziały „cichociemnego” porucznika Adolfa Pilcha posługującego się pseudonimem „Dolina”, z obławą niemiecką. W wyniku prowadzonych walk, tutaj masowo ginęli zarówno polscy żołnierze, jak i niemieccy.

Wycofujące się polskie wojska z Warszawy

W okresie działań wojennych z wojskami niemieckimi starły się we wspomnianej miejscowości odziały Samodzielnego Oddziału Partyzanckiego utworzonego z wojska Armii Krajowej, wycofującego się spod Warszawy po stłumieniu powstania.

25 Pułk Piechoty AK

Dnia 24 października 1944 roku, Samodzielny Oddział Partyzancki wszedł w skład 25 Pułku Piechoty Armii Krajowej, który był dowodzony przez majora „Leśniaka” czyli Rudolfa Majewskiego. Oddział ten stworzył III batalion, w którego składzie znajdowała się 7 kompania 78 pułku piechoty Strzelców Słuckich z Baranowicz oraz szwadron kawalerii 27 Pułku Ułanów imienia Króla Stefana Batorego z Nieświeża. W tym właśnie czasie 25 Pułk Piechoty prowadził w okolicy Drzewicy bardzo ciężkie walki z niemieckim okupantem.

Przednia straż

W straży przedniej szedł wspomniany III batalion dowodzony przez porucznika Adolfa Pilcha „Dolinę”. Pułk ten liczący mniej więcej 850 żołnierzy, raczej bezproblemowo pokonał wyznaczoną trasę, kierując się w stronę pozycji wroga. Nad ranem oddział Pilcha dotarł do miejscowości Biały Ług. Tutaj rozłożył się on obozowiskiem. Nad ranem batalion „Doliny” został zaatakowany przez wojska wroga i zmuszony był on wycofać się do pobliskiego lasu. Po pewnej chwili naprzeciw polskich partyzantów stali Ukraińcy z dywizji „Galizien”, rzecz jasna współpracujący z Niemcami. Polacy przygotowani na zbrojne ataki, szybko rozbili przeciwników, zadając im tym samym duże straty. Oddział Pilcha „Doliny” zajął dogodne stanowiska na piaszczystych górkach. Polski zwiad szybko zameldował dowódcy, że zbliża się kolejny nieprzyjacielski oddział. Został on zatem również bardzo szybko ostrzelany, ale pomimo to napastnicy zbliżali się w kierunku polskich stanowisk partyzanckich. Gdy Ukraińcy do walki z polskim wojskiem wprowadzili moździerze, sytuacja „partyzantów” była bardzo trudna.

Odwrót …

„Dolina” zatem szybko zarządził odwrót. To właśnie podczas tego odwrotu, został on bardzo ranny od wybuchu granatnika. Wtedy też co warto jest podkreślić, zginął podporucznik kawalerii Stanisław Bazarewski posługujący się pseudonimem „Bazar”. W szybkim czasie major „Leśniak” wydał rozkaz aby polskie oddziały okrążyły pozycje wroga. Po dotarciu na wyznaczone pozycje Polacy przeprowadzili zmasowany atak, który oczywiście zaskoczył niemieckiego wroga. Ogień Polacy otworzyli z niedalekiej odległości, no i oczywiście przyniósł on Niemcom niewyobrażalne straty. Nieprzyjaciel jak nietrudno się domyśleć zaczął chaotycznie opuszczać zajmowane pozycje. A byli to żołnierze z jednostek Wehrmachtu, SS i wielu innych formacji pomocniczych Ostlegionu, które liczyły w sumie około 900 żołnierzy. Następnego dnia polski pułk przemaszerował w okolicę miejscowości Bulianów.

Materiał ten powstał dzięki pomocy Stowarzyszenia Rekonstrukcji Historycznych „Jodła”, za co bardzo dziękuje Redakcja „Polish News”.

Ewa Michałowska- Walkiewicz