Trzej Tenorzy

 

     W ostatnim sezonie Jureczkowym urodzaj był obfity, bowiem aż trzech zebrało się w tym samym miejscu i czasie, aby celebrować z przyjaciółmi swoją uroczystość- urodziny.
W Galerii mamy przegląd fotograficzny, tego co i jak się działo obok tradycyjnych życzeń pojawiły się bardziej urozmaicone i ciekawe życzenia.
A oto próbki towarzyszącej twórczości poetyckiej  chicagowskich artystów ba,  nawet lekarzy.

Marian, Jurek, Zbyszek, Sława i Elżbieta, która czyta  poemat poświęcony Jurkom

Trzej Tenorzy
Jesteśmy tu z tej przyczyny,
że dziś Jurka, Zbyszka i Mariana urodziny
Wiadomość tę radio nadało –
„Ale tu się będzie działo”.Więc wrzucimy wszystko – jak popadło gości, gifty oraz jadło.
I świętujmy z honorami wieczór z trzema tenorami.

Trzej wkroczyli już w wiek męski co się zowie – wiekiem klęski
Lecz nie martwcie się Panowie
Stare to brednie – co się zowie.
Wasz to przykład pokazuje, że wieszcz bzdury wypisuje.

Młodość miała swe uroki,swe wyskoki i podskoki.
Kiedyś to się cudnie żyło, kiedyś to się powodziło.
Teraz spokój i wygoda, ta sama żona – ciągle młoda,
dzieci z domu – gdzieś daleko … tylko psy są pod opieką.

Każdy z nich się różni – rzec się ośmielę, zarówno posturą, jak i charakterem.
Każdy z nich pełen cnót i zalet, wad i przywar nie mają wcale.
Mądrzy, uzdolnieni, pracują z rozkoszą.
W domu wprost anioły, na rękach żony noszą.
Wszyscy córki śliczne mają i za nimi przepadają.

Ideały trzy chodzą po tej naszej Ziemi
a my dziś zaszczyceni, że jesteśmy z nimi,
a tak na boku – to ideał się jeszcze żaden nie narodził..
Ale niech sobie tak myślą, chociaż w Dniu Urodzin.

MARIAN, to historyk, wciąż książki wertuje
a wiedzą o ludzkości, ludzi epatuje.
Która dynastia padła, a która powstała,
co nam Rosja wzięła, a co Polska dała.
Wie co Grunwald, co Canossa
A nawet potrafi językiem dotknąć czubka nosa.
Ze Zbyszkiem i Jurkiem prawie jak brat z brata … chociaż sam jest Demokrata.

ZBYSZEK o polityce chętnie rozprawia i przeciwników po kątach rozstawia.
A gdy ktoś mu na to nie pozwala, wtedy zaciąga się dymem z cygara …
W Polsce Zbyszek badał wypadki samolotowe, tutaj rozwiązuje wpadki finansowe.
O pieniądzach wciąż mówi, w radio, w pracy, wszędzie.
Twierdzi, że bez money  nikt się nie obędzie.
Pomocny, życzliwy, radą wszystkim służy,
zwłaszcza gdyś bankrut, lub żeś się zadłużył.
Wyrocznia finansowa – solidna robota
Słuchajcie radia rano, Tak się zaczyna sobota.
A słuchacze czekają – bo jak cicha wieść niesie,
Od Karasia zależy – czy rząd podatki obniży, czy też je podniesie

Na koniec to Pan Domu (trudno go dogonić komu) JUREK,
niespokojna dusza do Afryki polować rusza.
Sławkę – żonę, z sobą bierze, co ta polubiła szczerze.
Nosorożce, lwy, pantery, wzbudzają w nim zachwyt szczery.
Już namierzył – ma na celu ..

gdy nagle krzyczą pawiany„ Patrzcie, Jurek nasz kochany”
Więc rad – nie rad, strzelbę składa,
Teraz strzelać nie wypada,
bo pawiany ma na względzie, jutro – pewnie lepiej będzie !!!

Więc poluje, modeluje, i obrazy też maluje.
To wszechstronność wszystkim znana i przez wielu opisana.
Ale Jurek wręcz zachłanną ma naturę
Ciągle jest mu czegoś mało, pisać mu się też zachciało !!!
Więc słuchając nocną ciszę pamiętniki swoje pisze.
Dla potomnych te rozdziały żeby o nim pamiętały.

Więc Panowie – tenorowie teraz wznoszę Wasze zdrowie
Żyjcie długo i radośnie
Tego życzą również goście.

 Elżbieta  Kochanowska – Michalik

Dr. Marian Ołpiński wspólnie z goścmi śpiewa piosenkę  własnego autorstwa

Trzej przyjaciele z Chicago

Jeden z nich rodem jest z Raby Wyżnej
Drugi zaś rodem jest z Gręboszowa
No a trzeci choć z Lubochina
Ciepło wciąż swą Tucholę wspomina

REFREN: Trzej przyjaciele z Chicago
Jurek, Marian i Zbyszek
Mają dziś urodziny
Więc proszę wznieśmy kielieszek
Za ich zdrowie wypijmy
Niechaj im się powodzi
Niechaj nam pozostaną
Jak zawsze piękni i młodzi

Bory, Bory, ach Bory Tucholskie
Niegdysiejsza Jerzego ostoja
Chciałyby by w nich znów zapolował
Lecz jego już Afryka woła

Ref…

W Rabie Wyżnej zaś moi kochani
Wśród tych wzgórz, gdzie spokój i cisza
Marian nasz jest znany niegorzej
Od samego Kardynała Dziwisza

Ref……

W Małopolsce, tam w Gręboszowie
Skąd też Major Sucharski pochodził
Kilkadziesiąt lat później nad ranem
Zbyszek Karaś na świat ten przychodził

Ref
I choć długo już długo w Chicago
Znoszą dole swe, czasem niedole
Przecież w sercu swym wciąż pamiętają
Swoją Rabę, Gręboszów, Tucholę

Trzej przyjaciele z Chicago
 Jurek, Marian i Zbyszek
Mają dziś urodziny
Więc proszę wznieśmy kielieszek
Raz jeszcze zdrowie wypijmy
Niechaj im się powodzi
Niechaj nam pozostaną
Jak zawsze piękni i młodzi.

Z najlepszymi życzeniami
Dr. Marian Ołpiński

Julita Mroczkowska ( z lewej) czyta kolejne wierszowane życzenia dla Jubilatów

Drodzy nasi Jubilaci!

Tacy piękni i brodaci
Wszystkiego dobrego życzymy
Toastem i tortem uczcimy
Lecz zanim do tego przejdziemy
Trzy rady vitalne dajemy:

Patrzcie chłopcy dookoła
Pięknych kobiet grupka spora
A każda z nich zaraz przyzna
O skórę musi dbać mężczyzna
Odświeżyć twarz całą – skrobaniem
Zakończyć zaś – nawilżaniem
A gdy słońce zaświeci jaśniutko
Włóż te  okulary szybciutko
Unikniesz tak zwanych „ ptasik pazurków”
Naprawdę tak, Drogi  Jurku, Zbyszku, i Marianie
A teraz drogie panie za rady i wszystko inne,
czym Jubilatów dzisiaj obdarzymy ciepłych podziękowań na piśmie my się
spodziewamy
To by było na tyle tych rymowanych porad
Czas wznieść toast za zdrowie i zaśpiewać im STO LAT!

Marian,  Jurek Swiderski i Zbyszek Karaś 

 

Czcigodni Jubilaci z rodzinami

Luty, 2013

 Więcej zdjęć w Galerii:

https://www.polishnews.com/gallery/gallery/28543