Muzyka~Music
Przygotowania do musicalu „Okruchy życia”
Od kwietnia 2009 r. trwały castingi i przesłuchania kandydatów do odtwórców głównych ról w musicalu „Okruchy życia”, którego premierę zaplanowano na 1 lipca 2010 roku.
Legalny Dezerter w USA
W niedzielę 8 listopada, po raz pierwszy od 28 letniego istniania zespołu, formacja Dezerter zagrała w Stanach Zjednoczonych.
Piano unites Paso and Poland: Local musicians and wine travel abroad
Three young pianists and two wine industry representatives will go on a 10-day exchange trip
By Tonya Strickland
Michael Jackson jako bohater mityczny. Perspektywa antropologiczna
Michael Jackson jak zwykle wykonał „ruch” nieprzewidziany przez jego fanów i nie tylko fanów.
Koncert u Józefa
Zespół Oriana w Skarżysku – Zachodnim
– Już po raz drugi, miałam przyjemność słuchać pięknych pieśni ukraińskich w wykonaniu zespołu Oriana – mówi Anna Sieczka. Skromną ofiarę jaką przekazałam im za koncert, wspomogłam budowę ich kościoła parafialnego. Podziwiam tych młodych ludzi, którzy koncertują po różnych krajach, aby zebrać stosowne fundusze na zbożny cel, jakim jest budowa własnej świątyni – kończy kobieta.
– Byłam bardzo zdumiona, że oprócz ich ludowych pieśni, Oriana wykonał i nasze pieśni patriotyczne, które zna każdy Polak – wtrąca Marzena Leszczyk. Pierwszy raz byłam na takim koncercie, na którym nie ma tradycyjnych instrumentów, typu gitara czy organy. Ukraińscy goście, akompaniowali sobie na bandurach, które wielu z naszych parafian widziało po raz pierwszy w życiu – mówi pani Marzena.
Podsumowanie minionego karnawału
Korespondencja z Rzeszowa
Ferią muzycznych barw rozbłysnęła sala koncertowa Filharmonii Rzeszowskiej podczas cyklu karnawałowych koncertów Nowego – 2009 Roku. A wszystko zaczęło się od sylwestrowego wieczoru – jak z rogu obfitości sypały się z estrady najpiękniejsze melodie świata słuchane od lat z jednakowym zachwytem i sentymentem.
Usłyszeć można było i polskie i zagraniczne przeboje: „Piosenkę o mojej Warszawie”, „Arrivederci Roma”„Jealousie”, „La Paloma”, czy wzruszający„My Way” Franka Sinatry.
Koncert prowadził Jan Walczyński, dyrygent specjalizujący się w aranżacjach muzyki rozrywkowej, a w roli solistów usłyszeliśmy: Agnieszkę Kowalską, wszechstronną wokalistkę współpracującą m.in. z Natalią Kukulską, Robertem Chojnackim i Olgą Lipińską oraz Piotra Rafałko (tenor) laureata wielu konkursów wokalnych.
Ewa Strusińska – dyrygent
To rzeczywiście męski świat, ale zmienia się bardzo wiele na tym polu. Jestem przekonana, że za dwadzieścia lat nikt nie będzie zadawał takiego pytania, i to będzie znak, że skończyły się czasy „dyskryminacji” płci w tym zawodzie. Jest bardzo wiele utalentowanych dyrygentek, a Polska jest zagłębiem takich talentów – zwłaszcza jeśli chodzi o młodsze pokolenie, do którego ja też należę. Ostatnio prowadziłam kurs w jednym z polskich miast, większość studentów, to były dyrygentki, i to one były najlepsze. W zawodzie dyrygenta szczyt kariery osiąga się w wieku około 50 lat. To jest bardzo długa droga. Jeśli pomyślimy o kobietach – dyrygentkach, które jakiś czas temu zaczęły się kształcić, to efekty ich edukacji będziemy widzieć za kilkadziesiąt lat.
Co było dla Pani impulsem do podjęcia takiej drogi życiowej, tradycje rodzinne?
Dla każdego istotne jest to, żeby ten zawód był podbudowany „muzycznymi genami”, moja mama jest związana ze światem muzycznym -tańczy, mój tata uczył, dyrygował, więc to musiało we mnie tkwić. W szkole średniej stwierdziłam, że to jest cudowny zawód.